Rodzice wymiotowali i tracili przytomność. W aucie było 1,5-roczne dziecko

Redakcja
18.10.2018 15:46
Ambulans
fot. PAP

Poczuli się gorzej, zjechali autem na pobocze. Nagle zaczęli wymiotować i tracić przytomność, a w samochodzie było jeszcze 1,5-roczne dziecko. Rodzinę uratowali przechodnie. 

Zdarzenie, o którym informuje Onet.pl, miało miejsce na jednej z ulic Kalisza. Samochód nagle zjechał na pobocze, ponieważ prowadzący go mężczyzna i jego żona fatalnie się poczuli. Oboje zaczęli wymiotować i tracili przytomność, a na tylnym siedzeniu siedziało ich 1,5-roczne dziecko.

Rodzinie pomogli przechodnie, którzy natychmiast zaalarmowali pogotowie ratunkowe, a w międzyczasie rozpoczęli akcję reanimacyjną. Mężczyzna ostatecznie odzyskał przytomność, kobietę zaś nieprzytomną przetransportowano do szpitala (podobnie jak dziecko).

Zobacz także

29-latek złożył już zeznania. – Z jego relacji wynika, że w pewnym momencie źle się poczuli. Zjechali na parking, zaczęli wymiotować. Kobieta straciła przytomność – mówi w rozmowie z Onetem podkom. Witold Woźniak z kaliskiej policji. – Mieliśmy podstawy prawne, żeby przeprowadzić test na obecność środków zabronionych w organizmie tego mężczyzny – dodaje.

I rzeczywiście, taki test został przeprowadzony, ale w organizmie mężczyzny nie doszukano się żadnych śladów substancji psychoaktywnych. Od kobiety pobrano natomiast krew, ale wyniki badań nie są jeszcze znane. Sprawę nadzoruje prokuratura oraz sąd rodzinny. 

RadioZET.pl/Onet.pl/MP