Będzie zażalenie na decyzję sądu o braku aresztu dla Durczoka. "Niezrozumiałe"

04.12.2019 13:44
Kamil Durczok
fot. EAST NEWS

Niezrozumiała i nieracjonalna – tak decyzję sądu o braku aresztu tymczasowego dla Kamila Durczoka ocenia prokuratura. Były dziennikarz jest podejrzany o oszustwo i podrobienie weksla. Śledczy zapowiedzieli, że złożą zażalenie na dzisiejszą decyzję sądu. Ocenili, że sędziowie nadali Durczokowi "immunitet celebryty".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie uwzględnił wniosku śledczych o zastosowanie środka zapobiegawczego – trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Były dziennikarz - przynajmniej na razie - poczeka na wyrok w tej sprawie na wolności.

Zobacz także

Decyzja sądu o niezastosowaniu aresztu tymczasowego wobec podejrzanego o oszustwo i podrobienie weksla dziennikarza Kamila Durczoka jest nieracjonalna i niezrozumiała

Prokuratura Regionalna w Katowicach

Śledczy potwierdzili, że złożą zażalenie na decyzję sądu. Decyzję argumentują wcześniejszymi decyzjami w podobnych przypadkach.

Prokuratura: Sąd przyznał Durczokowi "immunitet celebryty”

Praktyka związana ze stosowaniem środków zapobiegawczych dowodzi, że w przypadkach zarzutów tak ciężkich takich jak te postawione Kamilowi D. areszt jest stosowany. Decyzja sądu o niezastosowaniu aresztu jest nieracjonalna i niezrozumiała. Sąd łagodniej potraktował podejrzanego, przyznając mu swoisty „immunitet celebryty”, wpływając negatywnie na dalszy tok postępowania

prokuratura

Szczegóły decyzji sądu, ws. nieuwzględnienia wniosku o areszt Durczoka nie są na razie znane. Uzasadnienie ma być gotowe w przeciągu tygodnia.

Zobacz także

Śledczy stawiają byłemu dziennikarzowi zarzuty „podrobienia dokumentów umożliwiających uzyskanie kredytu i przedłożenia ich w banku oraz doprowadzenia banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości”. Chodziło o zabezpieczenie na poziomie blisko 3 mln zł z 2008 roku.

Durczok, podejrzany o zbrodnię przeciwko środkom płatniczym, jest zagrożony karą 25 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP