Zamknij

Kancelaria Sejmu chce kupić 24 tony wędlin. Co z nimi robi?

Redakcja
30.05.2018 10:45
mięso
fot. Pixabay

Prawie dwadzieścia cztery tony wędlin i wszelkiego rodzaju mięsiw chce kupić Kancelaria Sejmu. Nieograniczony przetarg ogłoszony kilka dni temu ma przez rok zapewnić dostawy dla dwóch restauracji na terenie parlamentu.

Posłowie będą jeść przede wszystkim filety z kurczaka. Kancelaria chce kupić 1,5 tony tego mięsa. Kolejne miejsca na podium to wieprzowe karczki i łopatki. Po dziewięćset kilogramów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nie zabraknie też podrobów. Restauracje dostaną drobiowe wątróbki, serca, żołądki, wieprzową otrzewną, podgardla i wołowe ozory.

Zagłosuj

Jesz mięso?

Liczba głosów:

Na poselskie talerze trafi też dziczyzna. Kancelaria zamawia po kilka kilogramów bażantów, przepiórek, mięso z dzika, jelenia i sarny. Na liście jest też kilka ton wędlin. Najwięcej parówek drobiowych i kaszanek, ale też kilkadziesiąt kilogramów hiszpańskiego chorizo.

Zobacz też:

RadioZET.pl/jok/maal