Kard. Gulbinowicz nie straci tytułu honorowego obywatela Wrocławia

04.07.2019 20:28
Kard. Gulbinowicz nie straci tytułu honorowego obywatela Wrocławia
fot. Przemysław Fiszer/ EastNews

Rada Miejska Wrocławia odrzuciła w czwartek petycję ws. odebrania byłemu metropolicie wrocławskiemu kard. Henrykowi Gulbinowiczowi tytułu honorowego obywatela miasta. Petycję w tej sprawie złożył Dolnośląski Kongres Kobiet po filmie Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Za uchwałą o nie uwzględnieniu petycji ws. odebrania byłemu metropolicie wrocławskiemu kard. Henrykowi Gulbinowiczowi tytułu honorowego obywatela miasta głosowało 15 radnych, za przyjęciem petycji było 10, od głosu wstrzymało się 6.

Zobacz także

Przyjęcie petycji oznaczałoby, że wniosek o odebranie tytuły honorowego obywatela Wrocławia kard. Gulbinowiczowi zostałby skierowany do komisji nominacyjnej w celu wszczęcia odpowiedniej procedury. Następnie zostałby przygotowany projekt uchwały Rady Miejskiej Wrocławia o odebraniu tytuły, który byłby poddany pod głosowanie.

Petycję w sprawię odebrania byłemu metropolicie wrocławskiemu tytułu honorowego obywatela miasta złożyły w połowie maja działaczki Dolnośląskiego Kongresu Kobiet. Była to reakcja na okoliczności przedstawione w filmie Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”.

Zobacz także

W dokumencie Sekielskiego pojawia się m.in. postać byłego księdza Pawła K. W filmie wskazano, że po zatrzymaniu Pawła K. w 2005 r. poręczył za niego ówczesny metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski. Szybko jednak to poręczenie wycofał. Następnie, według dokumentu Sekielskiego, poręczenia udzielił kard. Henryk Gulbinowicz, emerytowany biskup archidiecezji wrocławskiej. Dzięki temu poręczeniu K. miał uniknąć tymczasowego aresztowania – wynika z dokumentu. Paweł K., który nie jest już księdzem, w 2015 r. został skazany przez wrocławski sąd na 7 lat więzienia za wykorzystanie seksualne trzech małoletnich chłopców. Sąd zakazał mu też dożywotnio pracy z młodzieżą i orzekł leczenie zaburzeń preferencji seksualnych.

Spór w sprawie kard. Gulbinowicza

Przewodniczący klubu radnych PiS Michał Kurczewski powiedział, że za pomocą tej petycji z rady miasta próbuje się uczynić sąd. „Sąd bez prawa do obrony, bez adwokata i bez możliwości wypowiedzenia się przez samego oskarżonego to nie jest żaden sąd” - podkreślił radny podczas opiniowania petycji. Jak zauważył, zakłada ona, że kardynał Gulbinowicz chciał bronić Pawła K. przed organami ścigania. „Rodzi się pytanie czy podpisanie tego poręczenia może przekreślać cały dorobek duchownego, za który otrzymał on tytuł honorowego obywatela Wrocławia w 1996 r.” - zaznaczył Kurczewski.

Zobacz także

Radna Nowoczesnej Agnieszka Kędzierska powiedziała, że wybór za uwzględnieniem petycji lub przeciwko niej jest dramatyczny. „W zgodzie z własnym sumieniem musimy rozstrzygnąć kwestie formalne i moralne. Musimy rozstrzygnąć czy honorowy obywatel Wrocławia kardynał Gulbinowicz, który jest częścią historii tego miasta, udzielając poręczenia miał wiedzę na temat ohydnych czynów osoby, której tego poręczenia udzielał” - podkreśliła.

RadioZET.pl/PAP