Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Śmierć polskich górników w kopalni w Karwinie [5 FAKTÓW]

21.12.2018 15:28
xxx wiadomosci

Po wybuchu metanu w Karwinie zginęło 12 polskich górników. Trzech poszkodowanych trafiło do szpitala. Do rodzin ofiar płyną kondolencje, a w niedzielę wprowadzono w Polsce żałobę narodową. Sprawdź najważniejsze fakty o tragedii w czeskiej kopalni.

Karwina. Czechy. Śmierć polskich górników. Przyczyny. 5 faktów fot. RADEK MICA/AFP/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

1. Wybuch metanu

W czwartek wieczorem w kopalni CSM we wsi Stonava w okolicy Karwina na zachodzie Czech doszło do zapłonu i wybuchu metanu. W momencie katastrofy na głębokości ponad 800 metrów pracowało 23 górników – spośród 10 rannych trzy osoby trafiły do szpitala.

Zginęło 13 górników, w tym 12 obywateli Polski. 

Bezpośrednio po wybuchu ratownikom udało się wydobyć ciało jednej z ofiar. Do pozostałych nie udało im się dotrzeć. Jak poinformował dyrektor spółki Ostrawsko-Karwińskie Kopalnie (OKD), do której należy CSM, ratownicy musieli wycofać się ze względu na związane z pożarem wysokie temperatury oraz wysokie stężenie metanu.

Jak poinformował w piątek dziennikarzy rzecznik OKD Ivo Czelechovsky, spośród 13 zabitych górników na powierzchnię wydobyto ciało tylko jednego z nich, a pozostali są nadal pod ziemią. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie można wydobyć pozostałe zwłoki. Ocenia się, że nastąpi to nie wcześniej niż po Nowym Roku.

Stężenie metanu musiało być co najmniej 4,5 raza wyższe od dozwolonego przepisami – powiedział agencji CTK rzecznik Czeskiego Urzędu Górniczego Bohuslav Machek. W ustalaniu przyczyn tragedii uczestniczą także specjaliści z polskiego Wyższego Urzędu Górniczego.

– W tej chwili warunki na dole uniemożliwiają poszukiwania. Tam wciąż jest atmosfera, która grozi wybuchem. Nie możemy tam posłać ratowników. To zbyt ryzykowne. Mamy stuprocentową pewność, że poszkodowani nie żyją. 12 osób. Po nich idziemy. Po każdego z nich, ale oni już nie żyją. Pracujemy, by ratownicy byli bezpieczni i zrobimy wszystko, by górników wydostać – powiedział Jaroslav Provazek, szef zmiany ratowników górniczych. 

2. Ranni górnicy

Ranni po wypadku w kopalni górnicy przebywają w szpitalach w Ostrawie i Karwinie. W klinice poparzeń i chirurgii plastycznej szpitala w Ostrawie znajduje się dwóch poparzonych górników.

Jeden z nich walczy o życie, ma poparzone 50 proc. powierzchni ciała. Stan drugiego jest stabilny. Trzeci z rannych jest w szpitalu w Karwinie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Na maszcie przed gmachem kopalni zawisła czarna flaga, a górnicy CSM zapalili 13 zniczy symbolizujących ofiary wybuchu.

– To byli moi koledzy, to była moja zmiana, gdyby nie to, że jestem na chorobowym, byłbym tam razem z nimi. To jak stracić braci, przyszedłem z potrzeby serca – powiedział górnik przodowy Grzegorz Wierzbicki.

ZUS uruchamia specjalną infolinię dla rodzin ofiar katastrofy w kopalni w czeskiej Karwinie. Oddział ZUS w Nowym Sączu pod numerem 18 449 84 03 będzie udzielać porad dla rodzin górników dotyczących uprawnień do świadczeń przysługujących z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych.

3. Prezydent i premier na miejscu wypadku

W piątek na miejsce wypadku jako pierwszy z polskich władz przyjechał premier Mateusz Morawiecki, który wrócił z konsultacji polsko-brytyjskich w Londynie.

Morawiecki po przyjeździe do kopalni rozmawiał z dyrekcją, górnikami i ratownikami. Do czeskich służb ratunkowych dołączyło 12 ratowników z Polski.

– Według naszej wiedzy [...] pod ziemią jest pożar. Jest bardzo wysoka temperatura, bardzo wysokie zagrożenie kolejnymi wybuchami – powiedział premier. Jak dodał, trwa procedura wpuszczania azotu w celu ugaszenia pożaru.

– Może to trwać wiele godzin, nawet wiele dni. Chodniki są zablokowane, akcja ratowniczo-poszukiwawcza została wstrzymana – przekazał. Polski premier odwiedził rannych górników, którzy przebywają w szpitalach w Ostrawie i Karwinie. 

Po południu do Karwina pojechał prezydent Andrzej Duda. 

Kopalnię CSM odwiedził też czeski premier Andrej Babisz, który zapowiedział, że OKD udzieli pomocy rodzinom zabitych. Poinformował dziennikarzy, że były górnik i poseł Josef Hajek zainicjował zbiórkę pieniędzy dla dzieci ofiar. „Jestem przekonany, że Czesi są bardzo solidarnym narodem i zgromadzimy pieniądze” – powiedział.

4. Kondolencje 

W związku z tragedią prezydent Polski wysłał do swojego czeskiego odpowiednika Milosa Zemana depeszę kondolencyjną.

„Z ogromnym smutkiem i żalem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku w kopalni w Karwinie, w której zginęli polscy i czescy górnicy. To wspólna tragedia dla narodu polskiego i czeskiego. Przekazuję wszystkim poszkodowanym oraz rodzinom ofiar wyrazy najgłębszego współczucia” – napisał prezydent Duda.

„Pragnę zapewnić, że w tych trudnych dla nas chwilach, myślami i modlitwą łączę się z rodzinami i bliskimi ofiar tej tragedii” – podkreślił.

Izba poselska, niższa izba czeskiego parlamentu, w piątek uczciła ofiary katastrofy minutą ciszy. Kondolencje rodzinom ofiar przekazał prezydent Czech Milosz Zeman, złożył je także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. „Nasze myśli i serca są dziś z Wami” – napisał na Twitterze.

5. Żałoba narodowa

W reakcji na tragiczny wypadek z udziałem polskich górników prezydent Andrzej Duda zdecydował o wprowadzeniu w niedzielę w Polsce żałoby narodowej.

– W związku z powyższym podjąłem decyzję po konsultacji z premierem Mateuszem Morawieckim, że niedziela zostanie ogłoszona dniem żałoby narodowej. Mam nadzieję, że w całym kraju zostanie uczczona przynajmniej minutą ciszy pamięć naszych rodaków, którzy zginęli – mówił prezydent.

– Taka jest specyfika tej służby górniczej. Przede wszystkim wielkie wyrazy współczucia dla najbliższych, rodzin. Czekamy przecież wszyscy na święta Bożego Narodzenia, te najbardziej rodzinne ze wszystkich świąt i wtedy, kiedy najbardziej pragniemy tej atmosfery wspólnoty, a tu przychodzi taki nieopisany cios. Chcę tylko powiedzieć, że jesteśmy z wami modlitwą i niech pan Bóg ma was w swojej opiece – dodał Duda.

Żałoba narodowa - co oznacza, ile trwa, czy otwarte sklepy? [23.12.2018]

To będzie pierwsza żałoba narodowa w Polsce od 2013 roku.

W czasie żałoby narodowej flagi państwowe na gmachach publicznych zostają opuszczone do połowy masztu i przepasane kirem; odwoływane są imprezy masowe, rozrywkowe, koncerty i imprezy sportowe.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń