Emocjonalne wystąpienie Andrzeja Dudy. ''Kiedy zamknę oczy, to widzę, gdzie stały trumny''

Dominik Gołdyn
10.04.2019 22:19
Andrzej Duda
fot. PAP

Od dziewięciu lat 10 kwietnia jest bardzo trudnym dniem, dniem bólu; chciałem bardzo serdecznie wam podziękować za te dziewięć lat pamięci - powiedział w środę wieczorem prezydent Andrzej Duda do zebranych podczas obchodów 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prezydent podkreślił, że od dziewięciu lat 10 kwietnia jest bardzo trudnym dniem. - To jest taki dzień, kiedy się spotykamy wieczorem. Gdy stanie się z tej perspektywy, gdzie ja jestem w tej chwili i zamknie się oczy, to widzi się, tak jak wtedy, w tamte kwietniowe dni poczynając od 10., przez kolejne tygodnie - morze zniczy. I ludzie, zbolali, złamani. Każdy, kto był tu, wtedy, w tamtych dniach, czuł ten nieprawdopodobny ładunek bólu, jaki był na tej ulicy i w tym miejscu - powiedział Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, ten ból "jest odczuwalny w Pałacu Prezydenckim do dzisiaj".

Minęło dziewięć lat, a ja cały czas, kiedy zamknę oczy, to widzę tę Salę Chorągwianą na parterze, gdzie wtedy stały trumny naszych przyjaciół, którzy zginęli, przy których siedzieli ich najbliżsi. Wciąż widzę trumny pary prezydenckiej w Sali Kolumnowej, wciąż widzę tych ludzi, którzy przychodzili wtedy by ich pożegnać, by oddać im hołd i by im podziękować za wierną służbę ojczyźnie

Andrzej Duda

Prezydent dziękował, że na pl. Piłsudskiego stanęły pomniki - Ofiar Tragedii Smoleńskiej i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Chciałem podziękować, że tutaj niedaleko, na tym być może najważniejszym w Polsce placu, na placu gdzie w 1979 r. ojciec święty Jan Paweł II obudził Polaków i wlał w nich wiarę w zwycięstwo i wolność, wzywając Pana Boga i Ducha Św. na pomoc, że na tym placu, gdzie stoi święty dla nas wszystkich Grób Nieznanego Żołnierza, gdzie spoczywa żołnierz, ochotnik poległy pod Lwowem, bezimienny, stoją dzisiaj dwa pomniki. Pomnik największej po II wojnie tragedii, jaka dotknęła nasz naród, pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej i pomnik prezydenta Rzeczypospolitej, który chciał Polski silnej i to było przesłanie jego życia. I to było przesłanie jego życia, cel jego życia, coś o czym marzył i co z ogromną determinacją realizował - powiedział Andrzej Duda. 

Zobacz także

Andrzej Duda podkreślił, że naszym obowiązkiem jest dalsze prowadzenie w jak najlepszy sposób spraw Polski. - To jest nasz czas, który ważne - może najważniejsze - żeby był dla Rzeczypospolitej czasem dobrze wykorzystanym. To jest nasza odpowiedzialność - powiedział.

Nieśmy ją z dumną, tak żeby i oni, patrząc na nas z góry, byli z nas dumni i z uznaniem kiwali głowami, mówiąc ''dają radę''. To jest nasza odpowiedzialność: przed Bogiem, przed narodem, przed ojczyzną, ale i przed nimi. Oni patrzą na nas

PREZYDENT RP

RadioZET.pl/PAP