Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy apeluje o bojkot "Kleru". "Ohydna sztuka", "upokarzający film"

Redakcja
26.09.2018 18:35
Kler
fot. Materiały prasowe

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy zaapelowało o bojkot filmu "Kler". Jego członkowie twierdzą, że nowe dzieło Wojciecha Smarzowskiego ma na celu jedynie obrzydzić ludziom przedstawicieli duchowieństwa.

Wydaje się, że dzień bez afery związanej z "Klerem" dniem stracony. Choć film wchodzi do kin dopiero w tym tygodniu, to zdążył już wywołać szereg kontrowersji. Pisaliśmy już m.in. o wyciętym przez TVP fragmencie wypowiedzi Smarzowskiego pod adresem Jacka Kurskiego, o prezesie Radia Gdańsk, który zdecydował się nie przyznać filmowi Złotego Klakiera w Gdyni (i o pracownikach rozgłośni, którzy odcięli się od decyzji szefa) oraz o tym, że w niektórych miastach (takich, jak Ełk czy Ostrołęka) obraz może w ogóle nie zostać wyświetlony.

Katoliccy dziennikarze namawiają do bojkotu

Tym razem oburzeniem zareagowało Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, które wydało oświadczenie, w którym nie tylko krytykuje film, ale wręcz zachęca do zbojkotowania go.

"Skoro nie udało się wmówić nam, że Pana Boga nie ma, trzeba nam zohydzić tych, którzy nas do Niego prowadzą. Bez których nie będziemy w stanie w pełni korzystać z Bożego Miłosierdzia. Ludzie ci posługują się różnymi metodami. Dziś orężem w tej walce jest też kultura. Zbyt wiele niestety jest przykładów ohydnej, profanującej sacrum sztuki, by je tu wyliczać. Najnowszym jest film reżysera Wojciecha Smarzowskiego pt. <Kler>" - czytamy na stronie internetowej KSD.

Zobacz także

W dalszej części tekstu możemy przeczytać, że film wcale nie powstał dla dobra Kościoła i że prawdziwym problemem Europy jest jej islamizacja. Dziennikarze przyznają jednak, że krytyka islamu jest niebezpieczna i niepoprawna politycznie, ale "z katolików, zwłaszcza polskich oraz wszystkiego, co z katolicyzmem się kojarzy, można drwić bez żadnych hamulców. Robią to ludzie z tytułami naukowymi i bez nich. Politycy, gwiazdy kina i estrady, celebry ci i tzw. przeciętni Polacy. Bezkarnie, bezrefleksyjnie, bezwzględnie". 

"Inną, równie skandaliczną sprawą jest sfinansowanie tego wyjątkowo obrzydliwego obrazu kwotą 3,5 miliona złotych ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, czyli pieniędzy wypracowanych przez Polaków. Czy ktoś ich pytał, czy chcą wesprzeć antyklerykalny, antykatolicki i antypolski de facto film?" - kontynuują swoją tyradę członkowie KSD.

Jacek Braciak o „Klerze” i konsekwencjach roli: „Mam to w du*ie”

"Apelujemy do ludzi sumienia, wszystkich, którzy każdej niedzieli wyznają publicznie swoją wiarę: zbojkotujmy ten upokarzający katolików film. Brońmy naszych kapłanów przed odzieraniem ich z godności, poniewieraniem wartości ich posługi. Piętnując zło, niezależnie od kogoś, kto je popełnia brońmy godności osób, które wypełniają wiernie kapłańską posługę. Nie poszerzajmy ciemności zła, poprzez wspieranie kont producentów i dystrybutorów tego skandalicznego obrazu" - tamy słowami kończy się komunikat.

RadioZET.pl/ksd.media.pl/MP