Brudziński: Gdyby nie faszystowskie i nazistowskie symbole, to polska policja nie musiałaby interweniować

Katarzyna Mierzejewska
06.05.2018 19:46
Brudziński: Gdyby nie faszystowskie i nazistowskie symbole, to polska policja nie musiałaby interweniować
fot. East News

Gdyby nie faszystowskie i nazistowskie symbole, to polska policja nie musiałaby interweniować — napisał w niedzielę na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński, odnosząc się do niedzielnej demonstracji Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego w Katowicach.

Zaplanowany na niedzielę przemarsz narodowców przez centrum Katowic nie doszedł do skutku — został zakłócony przez kontrmanifestację. Demonstrację środowisk narodowych rozwiązano, policja użyła siły i gazu, zatrzymano co najmniej 8 osób.

Marsz narodowców. Brudziński komentuje

O pilną interwencję w tej sprawie zwrócił się na Twitterze do szefa MSWiA prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki. „Potrzeba pilnej interwencji @jbrudzinski. Policja w Katowicach ochraniała dziś lewaków blokujących manifestację ku czci Powstańców Śląskich” — napisał Winnicki, dodając, że „brutalnie interweniowała wobec uczestników marszu, a 4 zatrzymała”. „Wszystko przez to, że prezydent Krupa (kandydat PiS) kazał rozwiązać marsz!” — ocenił Winnicki.

„Panie Pośle, gdyby Pan wpłynął na organizatorów narodowych demonstracji, aby skuteczniej eliminowali ze swoich szeregów idiotów eksponujących faszystowskie i nazistowskie symbole, to polska Policja nie musiałaby interweniować” — napisał w odpowiedzi Winnickiemu szef MSWiA Joachim Brudziński. Dodał, że „Ruch Narodowy nie byłby kompromitowany w oczach Polaków”.

Katowice: marsz narodowców zablokowany

Szef MSWiA w kolejnym wpisie zwrócił uwagę, że „skoro polska Policja z jednej strony atakowana jest za wspieranie nazistów i faszystów przez takiego «antyfaszystowskiego demokratę» jak poseł Szczerba, a z drugiej strony za wspieranie lewaków przez Winnickiego, to znaczy, że dobrze wykonuje swoją pracę”.

Wśród kontrmanifestantów, którzy blokowali w niedzielę marsz narodowców, byli m.in. działacze Obywateli RP, Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Aktywiści siadali na ulicy, blokując przejście. Policja usuwała ich na bok. Prezydent Katowic Marcin Krupa podjął decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego.

RadioZET.pl/PAP/KM