Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zaatakował i ranił dwie kobiety, one go rozpoznały

24.05.2017 20:50
xxx wiadomosci

Dwie pokrzywdzone kobiety rozpoznały w środę, w okazanym im przez policję mężczyźnie, sprawcę okaleczenia. Według kobiet, okazany 26-latek jest mężczyzną, który przed kilkoma tygodniami, stłuczoną butelką pociął im twarze w centrum Katowic.

Policja fot. Flickr

- Pokrzywdzone oraz świadkowie rozpoznali tego mężczyznę jako sprawcę - powiedziała rzeczniczka katowickiej policji kom. Aneta Orman. To mieszkaniec Siemianowic Śląskich, aresztowany w związku z inną sprawą.

Dwa kolejne zatrzymania

Jak poinformowała rzeczniczka, 26-latek, znany już wcześniej siemianowickiej policji od 5 maja przebywał w oddziale dla tymczasowo aresztowanych zakładu karnego w Herbach w województwie śląskim w związku ze sprawą kradzieży z włamaniem.

Kom. Orman dodała, że policja ustaliła już również tożsamość dwóch kolegów domniemanego sprawcy, którzy towarzyszyli mu feralnego poranka. Ich rola w zdarzeniu pozostaje przedmiotem śledztwa.

Atak w centrum miasta

Dwie wracające z imprezy kobiety zostały zaatakowane 1 kwietnia nad ranem, przy ulicy Piotra Skargi w centrum Katowic. Bandyta, stłuczoną butelką uderzył obie dziewczyny, pozostawiając rozległe rany –u jednej z nich na policzku, a u drugiej na brodzie - po których prawdopodobnie pozostaną blizny na całe życie.

Pokrzywdzone przez internet zaapelowały o pomoc w ustaleniu sprawcy. Opublikowały też nagranie z monitoringu baru, w którym sprawca ich okaleczenia na chwilę przed atakiem kupował jedzenie. Temat podjęło wiele mediów. Pojawiły się dodatkowe materiały filmowe i zgłosiły się osoby, które podały personalia przypuszczalnego sprawcy.

Podziękowania za pomoc

Jedna z poszkodowanych kobiet opublikowała w mediach społecznościowych podziękowania dla wszystkich, którzy zaangażowali się w poszukiwania sprawcy.

"Chciałam wszystkich poinformować, że sprawca został rozpoznany przez grono ludzi. Jesteśmy w 100 proc. pewni, że to on. Chciałam każdemu podziękować za każde udostępnienie, za każdą pomoc, jaką dostaliśmy. Nie spodziewałyśmy się takiego rozgłosu, ale dzięki temu udało tam się to zrobić dużo szybciej niż policji. Dziękujemy każdej gazecie, każdemu radiu oraz każdej telewizji za zaangażowanie" - napisała jedna z dziewczyn na Fecebooku.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń