Śmierc 2-latka z Będzina. Wyższe wyroki dla rodziców

Redakcja
01.06.2017 16:25
Sąd
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Po ponownym procesie katowicki sąd zdecydował o zwiększeniu kar dla rodziców 2-letniego Szymona z Będzina. 7 lat temu chłopczyk zmarł po uderzeniu w brzuch i nie udzieleniu mu pomocy przez kilka dni. Ojciec chłopca został skazany na 12 lat zamiast 10, a matka w więzieniu ma spędzić 10 lat zamiast 5.

Szymon zmarł w lutym 2010 r. Jego ciało rodzice porzucili w stawie w Cieszynie. Przez dwa lata nie było wiadomo, kim jest odnaleziony w stawie chłopczyk. Kiedy sprawa wyszła na jaw, rodzice obarczali się wzajemnie winą. Proces w tej sprawie odbywał się po raz drugi, poprzedni wyrok został uchylony.

Równa wina rodziców

Sędziowie uznali, że choć to R. uderzył dziecko, oboje rodzice odpowiadają za zabójstwo z zamiarem ewentualnym - nie udzielając mu pomocy przez kilka dni, godzili się na jego śmierć. Obrona nie zgadza się taką oceną i zapowiada apelację.

Według werdyktu Sądu Okręgowego w Katowicach, rodzice odpowiadają w równym stopniu za brak reakcji na stan zdrowia synka i że musieli godzić się z tym, że umrze. Wyższa o 2 lata kara dla ojca wynika z kolei z faktu, iż to on go uderzył.

Nowelizacja przepisów

Ta głośna tragedia przyczyniła się również do zmiany przepisów i zaostrzenia kar za przestępstwa wobec dzieci - nowe prawo zacznie obowiązywać od połowy lipca.

Wprowadzają m.in. dożywocie za okaleczenie dziecka, którego skutkiem jest śmierć. A żeby takich tragedii uniknąć, z karą więzienia będą musieli liczyć się także sąsiedzi, którzy wiedząc o przypadkach przemocy domowej, nie reagują i nie informują o tym policji. Grozić będą za to 3 lata.

RadioZET.pl/PAP/GW/MP