Zamknij

Katowice. Nowe nagranie wypadku, w którym zginęła 19-latka, krąży po sieci. "Ty k***o"

03.08.2021 11:16
Katowice, nagranie wypadku
fot. Twitter.com

Do sieci trafiło nowe nagranie wypadku w Katowicach, w którym zginęła 19-latka potrącona przez miejski autobus. Widać na nim grupę agresywnych osób, która wyzywa kierowcę w wulgarny sposób. Jeden z mężczyzn przez kilkanaście metrów biegnie za autobusem.

Wypadek w ścisłym centrum Katowic miał miejsce w sobotę o poranku niedaleko przejścia dla pieszych u zbiegu ulic Mickiewicza i Stawowej. Kierowca miejskiego autobusu śmiertelnie potrącił 19-latkę. 31-latek usłyszał zarzut zabójstwa nastolatki, a także zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch innych osób, które były na torze jazdy autobusu. Łukasz T. został aresztowany na trzy miesiące. 

Katowice. Nowe nagranie z wypadku, w którym zginęła 19-latka

Po sieci krążą dwa nagrania z tragicznego wypadku w Katowicach. Na pierwszym filmie widać, jak kierowca autobusu najeżdża na grupę młodych ludzi, z których część uczestniczyła w bójce na pasie ruchu. 19-latka znika pod kołami pojazdu, który ciągnie ją przez kilkadziesiąt metrów, zaś jeden z mężczyzn jest popychany przez jadący autobus. Film jest drastyczny, dlatego nie zdecydowaliśmy się na publikację. 

Nowe nagranie z Katowic obrazuje moment, w którym autobus z dużą prędkością odjeżdża z miejsca tragedii. Film został nagrany z lewej strony pojazdu. Na nagraniu widać również grupę agresywnych mężczyzn. Jeden z nich biegnie za autobusem, krzycząc do kierowcy: "Ty k***o".

Przypomnijmy, że kierowca autobusu zaprzeczył w prokuraturze, by świadomie kogokolwiek przejechał. Mężczyzna tłumaczył, że ruszył autobusem, ponieważ czuł się zagrożony przez otaczające pojazd osoby. - Chciał dojechać do zajezdni, ponieważ tam miał czuć się bezpiecznie - mówiła prok. Monika Łata z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Katowice. Świadek o kierowcy autobusu: Jechał bardzo agresywnie 

Jeden ze świadków wypadku w Katowicach w rozmowie z reporterką Radia ZET Darią Klimzą powiedział, że 19-latka nie brała udziału w bójce. Według niego dziewczyna weszła na ulicę, ponieważ chciała uspokoić bijących się w tym miejscu mężczyzn. Zdaniem świadka 31-letni kierowca był agresywny. 

- Ten kierowca, nie wiem, był zły. Jechał tak, jakby chciał zabić ludzi. Dziewczyna wpadła pod autobus, jeden mężczyzna zdążył odskoczyć. [...] Dla mnie to było straszne, okropne uczucie. Ten kierowca zachował się źle - ocenił pracownik punktu gastronomicznego.

We wtorek po południu znane będą wstępne wyniki sekcji zwłok dziewczyny. Ekspertyza toksykologiczna wykazała, że kierowca autobusu był pod wpływem antydepresantów i środków przeciwbólowych. Dodatkowe opinie biegłych mają wykazać, czy leki mogły mieć wpływ na jego zachowanie.

RadioZET.pl