Kazał mu pić alkohol, później skatował i podpalił dom. Sadysta w rękach policji

Redakcja
24.09.2018 10:34
Kazał mu pić alkohol, później skatował i podpalił dom. Sadysta w rękach policji
fot. http://kppbabice.policja.waw.pl

Kilka dni temu, we wsi Hornówek niedaleko Izabelina doszło do przerażającego zdarzenia. Historię opisały „Fakt” i „Super Express”. Adam O. wybrał się do swojego znajomego na imprezę. Będąc pod wpływem dużej ilości alkoholu, rzucił się na kolegę i pobił go do nieprzytomności.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podał „Super Express”, Adam O. od początku spotkania zachowywał się agresywnie. Wywoływał awantury i zaczepiał innych gości. Kiedy wszyscy się rozeszli, pijany 34-letni mężczyzna rzucił się na gospodarza domu i zaczął go bić. Katował go aż do utraty przytomności. Z kolei „Fakt” informował, że napastnik miał wcześniej namawiać kolegę do picia coraz większych ilości alkoholu i zaczął znęcać się nad nim, dopiero gdy ten utracił wszelką możliwość obrony.

Zobacz także

Grozi mu nawet 25 lat więzienia

Kiedy agresor zorientował się, że gospodarz się nie rusza, podpalił jego dom i uciekł z miejsca zdarzenia.

Zobacz także

Według relacji dziennika „Fakt” sąsiedzi ujrzeli kłęby dymu unoszące się nad budynkiem. Wezwali policję oraz straż pożarną. Funkcjonariusze zobaczyli nieprzytomnego mężczyznę leżącego w oparach. Natychmiast wynieśli rannego na zewnątrz. Właściciel domu został przewieziony do szpitala.

Po kilku godzinach policjantom udało się zatrzymać sprawcę.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

„Kryminalni ze starobabickiej komendy zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Adam O. pastwił się nad swoją ofiarą. Na koniec zostawił nieprzytomnego mężczyznę w środku palącego się domu i uciekł z miejsca zdarzenia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował 3-miesięczny areszt dla zatrzymanego. Teraz grozi mu kara nawet do 25 lat więzienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności” –  taki komunikat pojawił się w piątek na oficjalnej stronie Komendy Powiatowej Policji w Babicach.

Zobacz także

RadioZET/se.pl/fakt.pl/JZ