Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kazimierz Dolny: zwierzęta żyjące w tragicznych warunkach odebrane z gospodarstwa

17.02.2017 10:12
xxx wiadomosci

Koń, siedem zaniedbanych psów, dwanaście królików i niedożywiona jałówka - to smutny bilans ostatniej interwencji inspektorów fundacji Viva!, zajmującej się prawami zwierząt. Zaniedbane zwierzęta przebywały w gospodarstwie w Kazimierzu Dolnym. 

Kazimierz Dolny: zwierzęta żyjące w tragicznych warunkach odebrane z gospodarstwa fot. Viva!

Dramat zwierząt i ludzi rozgrywał się tuż obok atrakcji turystycznych, z których słynie Kazimierz Dolny.

Inspektorzy wizytujący gospodarstwo znaleźli tam skrajnie zaniedbane psy, krowy, świnie i króliki. W najgorszej sytuacji była klacz trzymana w piwnicy starego domu, bez dostępu do wody. Za sprawą półmetrowej warstwy zalegającego obornika, pomieszczenie było tak niskie, że zwierzę ocierało się głową o strop i nie mogło się w pełni wyprostować. 

– Kobyłka bardzo bała się wyjść z pomieszczenia, bo nie mieściła się w drzwiach z powodu grubej warstwy obornika – relacjonuje Paweł Artyfikiewicz, inspektor Fundacji. –  Musieliśmy uformować z niego próg, żeby zwierzę mogło wyjść z pomieszczenia. Taka warstwa odchodów, sięgająca powyżej kolana, nie powstała podczas jednej zimy, ale przez wiele lat – dodaje.

"Trzymane w komórce przez większą część życia"

Podobny problem był z krową, która nie mogła sama wyjść z komórki, bo jej nogi zapadały się w oborniku. Kiedy już wydostała się na światło dzienne zaczęła biegać po podwórku jak oszalała. – Prawdopodobnie była trzymana w komórce przez większą część swojego życia życia –  komentuje Magdalena Słowińska z Viva! Interwencje.

Wszystkie odebrane interwencyjnie zwierzęta trafiły do wyspecjalizowanych schronisk, gdzie zostaną poddane badaniom weterynaryjnym i odpowiedniemu leczeniu.

Tragiczne warunki sanitarne odbijały się także na zdrowiu i kondycji osób mieszkających w gospodarstwie: właścicielki i jej obłożnie chorej matki. 

Fundacja zawiadomiła o tym odkryciu Ośrodek Pomocy Społecznej w Kazimierzu, który –  jak się okazało – znał sprawę już wcześniej, ale obiecał przyjrzeć się jej ponownie.

RadioZET.pl/Fundacja Viva!/KM

Oceń