Kontakty Kujdy z SB. Co na to PiS? Jest komentarz Beaty Mazurek

Redakcja
08.02.2019 14:59
Kontakty Kujdy z SB. Co na to PiS? Jest komentarz Beaty Mazurek

– Sprawa Kazimierza Kujdy jest zaskoczeniem – powiedziała rzeczniczka PiS Beata Mazurek, komentując doniesienia o współpracy prezesa NFOŚiGW ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Podkreśliła, że nikt ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości nie wiedział o przeszłości Kujdy. „Czekamy na złożenie dokumentów do sądu lustracyjnego” – dodała.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Doniesienia o tym, że Kazimierz Kujda współpracował z SB, pojawiły się po wtorkowej publikacji „Gazety Wyborczej”. Na kontakty zaufanego człowieka Jarosława Kaczyńskiego ze Służbą Bezpieczeństwa PRL wskazywali internauci, którzy nazwisko prezesa NFOŚiGW odnaleźli w inwentarzu IPN. Kazimierz Kujda figuruje tam jako tajny współpracownik ps. „Ryszard”.

Kiedy sprawą zajęły się media, okazało się, że teczki „Ryszarda” znajdowały się w zbiorze zastrzeżonym. 

W czwartek Kujda oświadczył, że nigdy nie podjął z SB współpracy, która doprowadziłaby do czyjejś krzywdy. Przyznał jednak, że mógł „podpisać jakieś dokumenty”, ubiegając się o wyjazd za granicę. Zapowiedział, że wystąpi do IPN o autolustrację i opublikuje dokumenty.

Zobacz także

– Ja nie wiedziałam, Jarosław Kaczyński też nic o tym nie wiedział – skomentowała w piątek sprawę rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Jak dodała, dla członków PiS była to „nowa informacja”.

– To nas zaskoczyło. Nie wiedzieliśmy też oczywiście, dlaczego i z jakiego powodu dokumenty pana Kujdy były w zbiorze zastrzeżonym – zaznaczyła rzeczniczka PiS.

Podkreśliła, że nie zna materiałów dotyczących Kujdy, które znajdują się w zbiorach IPN.

– Nikt z naszego środowiska o przeszłości pana Kujdy nie wiedział. Ja nie będę tego oceniała, niech ocenią to ci, którzy się na tym znają. Niech to oceni sąd. Zobaczymy materiały, które są w zasobach, bo (Kujda) obiecał, że to upubliczni. Wtedy pewnie wiele osób, które się na tym znają, pokusi się o ocenę tych faktów. Jest to dla nas zaskoczenie, nie ukrywam, natomiast w tej chwili czekam na kolejny ruch, czyli złożenie dokumentów do sądu lustracyjnego – mówiła Mazurek.

Mazurek pytana przez dziennikarzy, czy dojdzie do dymisji Kazimierza Kujdy, odparła, że nie ma na ten temat informacji.

– To nie jest moja rola i nie do mnie to pytanie, czy będzie dymisja pana Kujdy, czy sam zrezygnuje – stwierdziła rzeczniczka PiS.

Zobacz także

Kazimierz Kujda Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kieruje od 2015 roku (wcześniej pełnił funkcję prezesa NFOŚiGW także w latach 2000-2002 oraz 2006-2008).

Nazwisko Kujdy pojawiło się ostatnio we wtorkowej publikacji „Gazety Wyborczej”, która ujawniła zapis jego rozmowy z austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem. Jego firmy miały przygotować inwestycję budowy dwóch wieżowców dla powiązanej z PiS spółki Srebrna w Warszawie. Spółką kieruje obecnie żona Kazimierza Kujdy. Wcześniej prezesem spółki Srebrna był sam Kujda.

RadioZET.pl/PAP/JŚ