29-latek podpalił się na komisariacie. Policjant: mówił o jakimś spisku

14.03.2018 12:09

Młody mężczyzna podpalił się w środę rano w budynku Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. 29-letni mieszkaniec woj. lubelskiego został przewieziony do szpitala. Na razie nie są znane przyczyny zachowania mężczyzny.

Kielce fot. Google Street View

Jak poinformował st. sierż. Damian Janus z KWP w Kielcach, do próby samospalenia doszło w budynku Komendy Miejskiej Policji przy ulicy Wesołej. Z nieustalonych do tej pory przyczyn podpalił się tam 29-letni mężczyzna, mieszkaniec woj. lubelskiego.

— Mężczyzna wszedł do komendy. W pewnym momencie zdjął kurtkę, oblał się jakąś substancją i podpalił. Następnie wybiegł z budynku — powiedział Janus.

Pomocy poszkodowanemu udzieliła załoga policyjnego radiowozu, która podjechała w tym momencie pod budynek komendy. Funkcjonariusze przy użyciu gaśnicy stłumili ogień i wezwali pogotowie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego stan określany jest jako poważny.

Policja w Kielcach bada sprawę

Jak dodał Janus, mężczyzna godzinę wcześniej był już w budynku kieleckiej komendy i rozmawiał wówczas z policjantami.

— Mówił o odkryciu jakieś spisku. Został poddany badaniu alkomatem. Miał wówczas blisko 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas rozmowy powiedział, że musi natychmiast pojechać do jednego z kieleckich hoteli, w którym wynajmuje pokój. Po godzinie wrócił i dokonał tego desperackiego kroku — relacjonował policjant.

Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora pracują policjanci, którzy wyjaśniają przebieg i przyczyny takiego zachowania młodego mężczyzny.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń