Kielce: Myśleli, że to martwy pies w śmietniku. Straż Miejska wyjaśniła [FOTO]

10.05.2018 11:43

Na facebookowym profilu „Scyzoryk się otwiera – satyryczna strona Kielc” opublikowano zdjęcie, które wywołało sporą burzę w sieci. Na fotografii widać uliczny kosz na śmieci, a w środku niewyraźną rzecz, która przypomina ogon psa. W pierwszej chwili wyglądało to jak makabryczne morderstwo zwierzęcia. Sprawą zajęła się straż miejska w Kielcach. 

straz miejska fot. Adam Staśkiewicz/East News

Szeroko komentowane zdjęcie przedstawia kosz na śmieci, w którym (jak pierwotnie spekulowali internauci) miały znajdować się zwłoki psa. Do zdjęcia dodano komentarz kobiety, która pierwsza zauważyła coś niepokojącego.

"

Zadzwoniłam na straż miejską, a oni obiecali ze się tym zajmą. Uważam ze powinni państwo zaapelować do ludzi, że jak się jest świadkiem czegoś takiego należy działać. Właściciel psa powinien zapłacić mandat za pozbywanie się zwłok zwierzęcia w taki sposób. Ponadto rozkładające się zwłoki są niebezpieczne dla otoczenia "

— napisała kobieta.

Sprawę postanowił zbadać portal kielce.naszemiasto.pl. „Nasz pracownik zajrzał do śmieci i okazało się, że nie ma w nim ciała psa, lecz jest przypominający je sztuczny lis z łapami. Dawniej takie „ozdoby” przyczepiano do jesionki” – poinformował Marian Skorodzień, Kierownik Zakładu Zieleni Miejskiej w rozmowie z portalem.

fejsbuk

Wypada odetchnąć, że alarm okazał się fałszywy i żaden pies nie ucierpiał. Przemoc wobec zwierząt jest zachowaniem godnym potępienia. Na pochwałę zasługuje natomiast szybka reakcja mieszkańców, którzy sprawę od razu zgłosili służbom miejskim. 

RadioZET.pl/kielce.naszemiasto.pl/KM

Oceń