Śledztwo po filmie "Tylko nie mów nikomu". Ksiądz przyznał się do molestowania

26.06.2019 16:51
Śledztwo po filmie "Tylko nie mów nikomu". Ksiądz przyznał się do molestowania
fot. Youtube.com

Ruszyło śledztwo w sprawie molestowania seksualnego ofiary, przedstawionej w filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” – informuje kielecka „Gazeta Wyborcza”. Podejrzanym jest ksiądz senior Jan. A., były proboszcz parafii w Topólce.

Prokuratura zajęła się sprawą kilka tygodni po emisji filmu Tomasza i Marka Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Produkcja, o której mówiła cała Polska, doczekała się do dziś ponad 22 milionów wyświetleń.

Film stanowi też bazę do pracy… prokuratorów. Kielecka „Wyborcza” informuje o rozpoczęciu pracy przez śledczych. Zajęli się pierwszą z pokazanych na filmie ofiar. Kobieta opowiada, że w młodych latach była molestowana seksualnie przez proboszcza parafii w Topólce, Jana A.

Wszczęliśmy śledztwo 11 czerwca. Jest prowadzone w kierunku przestępstwa polegającego na doprowadzeniu innej osoby do poddania się tak zwanej innej czynności seksualnej

Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, dla „Gazety Wyborczej”

Za przestępstwo grozi 8 lat więzienia.

Kilkuletnia Ani przygotowywała się do komunii pod pieczą proboszcza Jana A. W filmie Sekielskich wraca spotyka się po latach z księdzem seniorem. Opowiada o traumie, zmasakrowanym dzieciństwie i dorosłości. Emerytowany ksiądz przyznał się na wizji, że molestował małą Anię, ale i inne dzieci.

Zobacz także

Pracę śledczych potwierdził w rozmowie z TOK FM współautor filmu. Śledczy uzyskali już dokumenty z kurii. Prok. Prokopowicz zaznacza, że postępowanie jest na wstępnym etapie i koncentruje na pozostałych pokrzywdzonych osobach.  

– Nie znamy na razie ich tożsamości, ale z filmu wiemy, że takie mogą istnieć – mówi Daniel Prokopowicz.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/TOK FM