Zamknij

Kierowca opla uderzył w busa, a następnie w drzewo. 35-latek nie żyje

20.09.2022 10:55
wypadek w Kielcach
fot. Echo Dnia

Do dwóch wypadków, w których jedna osoba zginęła, a druga została ranna doszło we wtorek 20 września w Kielcach. Nie żyje 35-letni kierowca opla, którego samochód najpierw uderzył w zaparkowane przy ulicy auto, a później w drzewo.

Do pierwszego wypadku doszło przed godz. 2 na ulicy 1 Maja. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 35-letni kierowca opla, jadąc w kierunku ulicy Batalionów Chłopskich, nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków. Stracił panowanie nad pojazdem i najprawdopodobniej najpierw uderzył w zaparkowanego busa, a następnie w drzewo – powiedziała PAP mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Kierowca opla został zabrany do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarł.

Kielce. Auto uderzyło w busa i w drzewo. Nie żyje 35-latek

Do drugiego wypadku doszło po godz. 6 rano na ulicy Krakowskiej na kieleckim Białogonie. Z pierwszych ustaleń policjantów wynika, że 81-letni kierowca opla, jadąc lewym pasem w kierunku centrum miasta, potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych 38-letnią kobietę.

- Piesza z obrażeniami ciała została zabrana do szpitala. Zarówno kierowca, jak i piesza byli trzeźwi. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn obydwu wypadków – podkreśliła Perkowska-Kiepas.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ Janusz Majewski (PAP)

C