Kierowca autobusu nie wpuścił niepełnosprawnego. Kłótnia z pasażerami [WIDEO]

Redakcja
27.07.2017 17:33
Kierowca autobusu nie wpuścił niepełnosprawnego. Kłótnia z pasażerami [WIDEO]
fot. Youtube

Bulwersująca sprawa z warszawskiej Białołęki. Kierowca miejskiego autobusu pokłócił się z pasażerami na temat pomocy niepełnosprawnemu, który nie mógł sam wejść do środka. Skończyło się na tym, że kierowca zatrzymał się mówiąc, że dalej nie pojedzie.

Zagłosuj

Jakie jest twoje zdanie w tej sprawie?

Liczba głosów:

Jeden z pasażerów całe zdarzenie nagrał swoim telefonem i wrzucił do sieci. – Chciałam Wam pokazać dzisiejszy incydent na przystanku Odkryta – 516. Kierowca autobusu 516 nie chciał otworzyć rampy osobie na wózku twierdząc, że to nie jest jego obowiązek i że rampa jest tylko dla wózków elektrycznych… a zwykły wózek inwalidzki ma sobie sam dać radę. Pomogli pasażerowie, którzy otworzyli podjazd dla chłopaka. Aby atrakcji było mało zbuntowany kierowca pojechał do przystanku Tarchomin i kazał wszystkim wysiadać – pisze jedna czytelniczek portalu.

Ostra wymiana zdań

Mężczyzna na wózku inwalidzkim poprosił kierowcę autobusu o pomoc. Ten odmówił zasłaniając się tym, że to nie należy do jego obowiązków. Pasażerowie siedzący w autobusie prosili i nalegali, aby pomógł niepełnosprawnemu w przedostaniu się do autobusu. Kierowca odmawiał, przez co wywiązała się kłótnia, w której padło nawet kilka wyzwisk.

Kierowca nie ustąpił

Czy osoba niepełnosprawna i kierowcy postąpili w tej sytuacji prawidłowo? Portal WarszawaWpigulce.pl przytoczył treść przepisu, który wyjaśnia sprawę. Oto on:

Osoby z widoczną niepełnosprawnością ruchową lub osoby niewidome lub niedowidzące poruszające się z białą laską lub psem asystującym, powinny oczekiwać w przedniej części przystanku, w tym przystanku „na żądanie”, umożliwiając bezpieczne zatrzymanie pojazdu na przystanku. Obsługa pojazdu ma obowiązek zatrzymać pojazd na przystanku „na żądanie” nawet w przypadku braku sygnalizacji takiej potrzeby ze strony osoby niepełnosprawnej (…)W przypadku zauważenia osoby z widoczną niepełnosprawnością ruchową lub osoby niewidomej lub niedowidzącej poruszającej się z białą laską lub psem asystującym, oczekującej w widocznym dla obsługi pojazdu miejscu, zatrzymać się powinien ponownie także drugi pojazd i kolejne".

Zdania są podzielone

Zdania internautów w tej sprawie są podzielone. Jedni usprawiedliwiają kierowcę, mówiąc, że postąpił prawidłowo. Inni twierdzą, że powinien stracić pracę.

RadioZET.pl/WarszawaWpigulce.pl/strz