Posłowie PO otrzymali wezwania przedsądowe od szefa ABW. „Nie zamierzamy odpuścić”

Mikołaj Pietraszewski
07.02.2019 14:45
PO
fot. PAP

Czterej posłowie PO poinformowali w czwartek, że otrzymali pisma przedsądowe od szefa ABW Piotra Pogonowskiego ws. naruszenia jego dóbr osobistych. Jeden z nich Marcin Kierwiński zarzucił szefowi ABW, że wykorzystuje zarządzane przez siebie służby do walki z opozycją.

We wtorek Kierwiński zapowiedział, że zwróci się do premiera Mateusza Morawieckiego o zawieszenie w obowiązkach koordynatorów służb specjalnych: ministra Mariusza Kamińskiego, jego zastępcę Macieja Wąsika, szefa CBA Ernesta Bejdę i szefa ABW Piotra Pogonowskiego.

– Zwrócimy się o zawieszenie pana Mariusza Kamińskiego, osoby, której syn pracował w spółce Srebrna, pana Macieja Wąsika zastępcy koordynatora, który z kolei przy innej wielkiej aferze, aferze reprywatyzacyjnej, często wymieniany jest w kontekście powiązań z Jakubem R. Zwrócimy się o zawieszenie pana Ernesta Bejdy, szefa CBA, prawnika kiedyś w spółce Srebra i wreszcie pana Piotra Pogonowskiego szefa ABW, także blisko związanego ze spółką Srebrna – oświadczył wówczas Kierwiński.

Szef ABW wysłał wezwanie posłom PO

Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie posłowie PO poinformowali, że czterech z nich: Marcin Kierwiński, Cezary Tomczyk, Robert Kropiwnicki i Krzysztof Brejza, otrzymali przedsądowe pisma od szefa ABW ws. zaprzestania naruszania jego dóbr osobistych. Pogonowski domaga się w pismach przeprosin.

Jak podkreślił Kierwiński, pismo od Pogonowskiego jest na papierze ABW, a sam Pogonowski podpisany jest pod nim jako szef ABW. „Mamy więc do czynienia z sytuacją, gdy szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dochodzi swoich dóbr osobistych, wykorzystując do tego służbę państwową” – mówił. „Bardzo wyraźnie w tym zawiadomieniu, w tym wniosku, Pogonowski zwraca uwagę, że to jego dobra osobiste zostały naruszone. Nie przeszkadza mu to jednak używać podległej mu służby” – powiedział Kierwiński.

– Kolejny nominat PiS uważa, że jego dobra osobiste są tożsame z dobrami osobistymi instytucji, którą kieruje” – powiedział poseł PO. „Nie może być zgody na to, żeby szef służby wykorzystywał swoje stanowisko, aby bronić swojego dobrego imienia. Jego obowiązkiem jest ścigać przestępców, a nie wykorzystywać tę służbę do walki z opozycją” – podkreślił Kierwiński.

Posłowie PO żądają dymisji szefa ABW

Jak ocenił, Pogonowski, wysyłając tego typu pisma, udowadnia, że powinien być jak najszybciej zdymisjonowany. „Nie zamierzamy przepraszać nikogo, gdyż nasze pytania dotyczące powiązań ważnych polityków, osób związanych z PiS, ze spółką Srebrna są rzeczą zupełnie naturalną” – dodał.

Cezary Tomczyk mówił z kolei, że ABW powinna zająć się wyjaśnianiem sprawy spółki Srebrna, a nie posłami opozycji. „Choćby nawet wszystkie służby państwa wysłały pozwy, zawiadomienia ws. opozycji, ws. wolnych mediów, to nie zamierzamy w tej sprawie odpuścić. Zamierzamy tę sprawę pokazywać państwu każdego dnia i wyjaśnimy ją do samego końca. Jeżeli służby państwowe dzisiaj nie są w stanie tej sprawy wyjaśnić, to muszą to zrobić wolne media i opozycja w Polsce” – przekonywał.

RadioZET.pl/PAP/MP