Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Schetyna zabrał Petru nie tylko głosy. Kim są posłowie, którzy przeszli do PO

13.04.2017 15:27
xxx wiadomosci

Ucieczka z tonącego okrętu, czy świadoma decyzja polityczna? Czwórka posłów postanowiła opuścić szeregi Nowoczesnej i zasilić Platformę Obywatelską. Kim są „dezerterzy” i kogo zyskał Grzegorz Schetyna? Przedstawiamy sylwetki.

Schetyna zabrał Petru nie tylko głosy. Kim są posłowie, którzy przeszli do PO fot. Sławomir Kamiński/AG

Sondaże są bezlitosne dla Nowoczesnej. Partia, która jeszcze niedawno przekonywała, że jest nową jakością na scenie politycznej i ma ambicje wkrótce zająć większość miejsc w Sejmie, dzisiaj ledwo przekroczyłaby próg wyborczy. Ugrupowanie traci nie tylko sondażowe głosy, ale także obecnych posłów. Po przyjęciu czwórki nowych członków, klub PO liczy 136 posłów, Nowoczesnej zostało 27. Rzeczniczka partii Katarzyna Lubnauer przekonuje, że nie spodziewa się odejść innych osób, ale przezornie zaznacza, że nie wyklucza odejścia z partii jednej lub dwóch osób. Również argumentacja odchodzących wskazuje, że może nie być to jednorazowy incydent. Czwórka nowych członków PO tłumaczy, że problemem nie były różnice programowe, tylko "narastające różnice zdań nt. sposobu budowy zjednoczonej opozycji".

W środę z członkostwa w Nowoczesnej zrezygnowali posłowie: Marta Golbik, Joanna Augustynowska, Michał Stasiński i Grzegorz Furgo. Wcześniej, w poniedziałek, posłowie ci zostali zawieszeni w prawach członków Nowoczesnej. Była to reakcja zarządu Nowoczesnej na doniesienia medialne mówiące o ich możliwym przejściu do Platformy Obywatelskiej. Kim są nowe nabytki PO i co wniosą do nowej partii?

Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta

Marta Golbik

Urodzona w 1985 r. Marta Golbik jest absolwentką SGH. Do polityki próbowała wkroczyć już w 2010 r., kandydując bez powodzenia do rady miasta Gliwice. Znalazła się na liście Zygmunta Frankiewicza, jednego z założycieli śląskiej PO. W ostatnich wyborach samorządowych uzyskała mandat posłanki, dzięki ponad 14 tys. głosów w okręgu gliwickim. Zanim została posłanką, była nauczycielem akademickim i pełnomocnikiem rektora w Gliwickiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości. Działa także w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym. W Sejmie Golbik postulowała m.in. zlikwidowanie ciszy wyborczej, stworzenie tzw. "małej ustawy medialnej" oraz zaangażowanie w rozwiązanie kryzysu imigranckiego.

Joanna_Augustynowska_2 fot. Łukasz Kamiński/Wikimedia Commons

Joanna Augustynowska

To absolwentka Wyższej Szkoły Handlowej we Wrocławiu. Zanim zaangażowała się w politykę pracowała dla wrocławskich przedsiębiorstw jako specjalistka od HR oraz jako wykładowca Dolnośląskiej Wyższej Szkoły Służb Publicznych "Asesor". We Wrocławiu trafiła na drugie miejsce listy Nowoczesnej i otrzymała 9989 głosów. W sejmie działa w Komisji Polityki Senioralnej, Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz w Komisji do Spraw Petycji, a także w grupach parlamentarnych: polsko-austriackiej, polsko-singapurskiej i polsko-szwedzkiej. Jest wiceprzewodniczącą Parlamentarnej Grupy Kobiet. Może pochwalić się wysoką frekwencją na głosowaniach, na poziomie ponad 95 proc. Podczas pracy poselskiej Augustynowska m.in. protestowała przeciw całkowitemu zakazowi aborcji i postulowała do ministra zdrowia ws. opieki okołoporodowej. Sprzeciwiała się reformie oświaty. Ostrzegała przed obniżeniem wieku emerytalnego. Zgłaszała także niezadowolenie z godzin pracy, kiedy jedna z obrad przeciągnęła się do godz. 23.

michal stasinski fot. Adam Stepien / Agencja Gazeta

Michał Stasiński

Michał Stasiński ukończył prawo na UMK w Toruniu oraz zarządzanie i marketing w Wyższej Szkole Bankowej w Toruniu. W CV ma wpisane m.in. stanowisko kierownika marketingu w Ruchu oraz prowadzenie firmy księgowej Novum Consulting. Nowoczesna nie jest jego pierwszą przygodą z polityką. Tuż po przemianach ustrojowych pomagał przy kampanii Stefana Pastuszewskiego w ChDSP, a w 1993 roku startował bez powodzenia z listy Kongresu Liberalno-Demokratycznego do Sejmu. W 2001 związał się z nowo powstałą PO i w 2006 roku kandydował na radnego PO. Również bez powodzenia. Po tej porażce opuścił Platformę. Na listy wyborcze wrócił w 2015 roku jako jedynka Nowoczesnej w okręgu bydgoskim. Jako poseł działał m.in. na rzecz samorządowego wsparcia dla in vitro i stanął w obronie sztuki "Nasza przemoc i wasza przemoc" w Teatrze Polskim. Media śledziły jego sprawę z toruńską firmą Spartacus, która domagała się od niego spłaty zadłużenia w wysokości 50 tys. zł.

grzegorz furgo fot. Renata Dabrowska / Agencja Gazeta

Grzegorz Furgo

Najstarszy w tym gronie Grzegorz Furgo jest przede wszystkim człowiekiem kultury. Był m.in. menedżerem Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART, a w 1989 roku założył agencję Kontakt (potem Art Production Grzegorz Furgo). Na koncie ma organizację wielu wystaw malarskich, koncertów i spektakli. Do sejmu startował w okręgu gdyńskim jako jedynka Nowoczesnej. "Wprost" wymienił go wśród 20 "tytanów pracy sejmowej", po tym jak w ciągu roku złożył 232 interpelacje oraz miał za sobą ok. stu wystąpień podczas posiedzeń plenarnych i to pomimo niskiej frekwencji, która wyniosła niecałe 85 proc.

RadioZET.pl/MAAL

Oceń