"Klątwa" w Teatrze Powszechnym: spór o kontrowersyjną sztukę

Redakcja
21.02.2017 17:17
"Klątwa" w Teatrze Powszechnym: spór o kontrowersyjną sztukę
fot. Andrzej Iwanczuk/East News

Spektakl "Klątwa" wystawiany w Teatrze Powszechnym w Warszawie wzbudza spore zainteresowanie. Na scenie pomnik papieża wisi na szubienicy, a z karabinów ułożony jest krzyż. Środowiska prawicowe straszą autorów sądem, Episkopat mówi o "znamionach bluźnierstwa.", a miasto uważa, że ingerencja jest niepotrzebna. Swoje oświadczenie wydał także sam Teatr Powszechny.

W recenzji Gazety Wyborczej możemy przeczytać, że Klątwa" według Stanisława Wyspiańskiego, wystawiona w sobotę w Teatrze Powszechnym, "to bezkompromisowy i bezczelny spektakl o dominacji agresywnego katolicyzmu i nacjonalizmu".

Wizja artystyczna faktycznie może szokować. W sztuce pojawia się karabin z krzyży, seks oralny z doczepionym do figury papieża dildo, czy Jan Paweł II na szubienicy.

O spektaklu ostro wypowiadał się we wtorek m.in. Robert Winnicki, poseł niezrzeszony. - Spektakl "Klątwa" wystawiany w warszawskim Teatrze Powszechnym to "szambo" i obraza uczuć religijnych Polaków. Policja i prokuratura nie powinny dopuścić do kolejnych przedstawień - mówił.

Według Winnickiego, to, co się odbywa w Teatrze Powszechnym, "jest po prostu przestępstwem, obrazą uczuć religijnych, profanacją symboli religijnych takich jak krzyż święty czy figura świętego Kościoła katolickiego". Poseł podkreślił, że "ten bulwersujący skandal nie jest kwestią tego, czy ktoś jest wierzący czy niewierzący". Jak dodał, chodzi o "dziedzictwo chrześcijańskie, wspólne dla kultury polskiej jako takiej".

Ze strony środowisk prawicowych padają oskarżenia o „pseudosztukę”. Poseł PiS Dominik Tarczyński zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury.

Wolność artystyczna kontra oskarżenia o bluźnierstwo

Na zarzuty odpowiadają przedstawiciele Teatru Powszechnego, podkreślając wagę „wolności artystycznej” i czytania sztuki w „szerszym kontekście”.

- Przypominamy, że wolność twórczości artystycznej jest zagwarantowana w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie prosimy o niedokonywanie manipulacji treścią przedstawienia, w szczególności oświadczamy, iż nieprawdą jest, że podczas spektaklu odbywa się zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. Jest to niczym nieuzasadnione przeinaczenie będące efektem tego, że o spektaklu wypowiadają się osoby, które go nie widziały - podkreślają w wydanym komunikacie twórcy.

Spektakl "Klątwa" miał swoją premierę w Teatrze Powszechnym w miniony weekend. Reżyserem jest Chorwat Oliver Frljić. Na swojej stronie Teatr Powszechny prezentuje sztukę jako: „Spektakl przeznaczony tylko dla widzów dorosłych. Zawiera sceny odnoszące się do zachowań seksualnych i przemocy, a także tematyki religijnej, które pomimo ich satyrycznego charakteru mogą być uznane za kontrowersyjne. Wszelkie sceny przedstawione w spektaklu są odzwierciedleniem wyłącznie wizji artystycznej”.

- Rynsztok, pogwałcenie zasad kultury, nawoływanie do przemocy, które nie powinno być finansowane z publicznych pieniędzy - tak do spektaklu "Klątwa" wystawianego w warszawskim Teatrze Powszechnym odniosła się we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Jan Bończa-Szabłowski recenzent „Rzeczpospolitej” pisał o „obrzydliwych” scenach i skupieniu się na „artystycznej prowokacji”.

Z kolei zdaniem publicystów „Krytyki Politycznej”, reakcja na ten spektakl, jak w soczewce zaprezentuje nam, jaki jest stan wolności artystycznej w Polsce 2017 roku.  

RadioZET.pl/KM