Klientka kupiła kurczaka w supermarkecie. Mięso świeciło w ciemności [FOTO]

Michał Strzałkowski
30.10.2017 16:53
Klientka kupiła kurczaka w supermarkecie. Mięso świeciło w ciemności [FOTO]
fot. Youtube

Jedna z klientek supermarketu w pow. gorlickim w Małopolsce zaalarmowała sanepid, gdy zorientowała się, że mięso, które kupiła, świeci w ciemności seledynowym kolorem. Pracownicy sanepidu są w szoku.

Zagłosuj

Jesz na co dzień mięso?

Liczba głosów:

Pani Małgorzata nie spodziewała się, że podudzie kurczaka, które kupi na obiad, po zgaszeniu światła, zacznie świecić intensywnym kolorem, niczym żarówka. – Co tu kryć, były naprawdę tanie, niecałe sześć złotych za kilogram. Wydawało się to być świetną okazją, tym bardziej, że wyglądały na świeże. Pomyślałam, że będzie dobry obiad dla całej rodziny – mówi zaskoczona klientka supermarketu.

Obiad świecił w ciemności

Kobieta nie mogła uwierzyć w to, co widzi w swojej kuchni. – W pierwszej chwili pomyślałam, że ktoś zostawił na stole wyciszony telefon, który teraz dzwoni. Podeszłam do stołu i to, co zobaczyłam, po prostu mnie przeraziło. Mięso świeciło, to było takie światło jak od odpustowych figurek. Pewnie każdy je widział, świecą w ciemności na seledynowo i właśnie tak świecił mój obiad – mówi pani Małgorzata w rozmowie z portalem „Nasze Miasto”.

O sprawie napisały krakowskie media:

kurcz
fot. Facebook

Sanepid nie wykrył nieprawidłowości

Kolejnego dnia sprawa trafiła do sanepidu. – To pierwszy taki przypadek, z jakim się spotkałam. Na podstawie wydruku z kasy fiskalnej zidentyfikowaliśmy placówkę. Na miejscu sprawdziliśmy partię towaru, zgodnie z dokumentami i fakturami udostępnionymi przez właściciela sklepu. Przy okazji skontrolowano całe stoisko mięsno-wędliniarskie, jak również książeczki zdrowia pracowników. Wszystko było w porządku – mówi Jadwiga Wójtowicz z sanepidu.

RadioZET.pl/gp24.pl/krakow.naszemiasto.pl/strz