Zamknij

Wybuch gazu w domu rodzinnym. Trwa akcja strażaków, nie żyje jedna osoba

16.10.2020 10:14
Zdjęcie ilustracyjne
fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Wybuch gazu w domu jednorodzinnej w jednej ze śląskich miejscowości miał miejsce w piątek rano. Spod gruzów wyciągnięto sześć osób, w tym dzieci. Jedna osoba z kolei poniosła śmierć. Trwa akcja straży pożarnej. Uczestniczy w niej kilkanaście zastępów. W sieci pojawiło się nagranie wideo z miejsca tragedii.

Wybuch gazu w domu jednorodzinnym w Kobiernicach koło Bielska-Białej. "W zrujnowanych od wybuchu domu mieszkalnym znajdowali się ludzie (...) Strażacy pracują ręcznie, o ciężkim sprzęcie nie ma mowy" -  informował wcześniej portal Remiza.pl.

"Spod gruzów wydobyto szóstą osobę. Niestety lekarz stwierdził jej zgon" - podał chwilę później portal.

Wybuch gazu w domu rodzinnym. Jedna osoba nie żyje, trwa akcja strażaków

- Nie żyje kobieta, która jako szósta została wydobyta spod gruzów domu jednorodzinnego w Kobiernicach koło Bielska-Białej, gdzie w piątek około godziny 8.00 rano wybuchł gaz – podała rzecznik bielskiej straży pożarnej st. kpt. Patrycja Pokrzywa. Pięć osób, w tym dzieci, są w dobrym stanie.

Z informacji uzyskanych od wójta Porąbki Pawła Zemanka, 65-latka żyła jeszcze, gdy została wyjęta z gruzowiska. Niestety, pomimo akcji reanimacyjnej nie udało się jej uratować.

Zobacz także

Rzecznik straży Patrycja Pokrzywa powiedziała, że spod gruzów wyciągnięto dwoje dzieci w wieku 3 i 5 lat, a także trzy osoby dorosłe. Są przewożone do szpitali. Jak zaznaczyła, odnieśli drobne obrażenia. Ich życiu nic nie zagraża.

Zobacz także

"W budynku zameldowanych było dziewięć osób, ale w trakcie wybuchu znajdowało się w nim sześć. M.in. jedno z dzieci było w szkole" - powiedział wójt Paweł Zemanek.

Zobacz także

Samorządowiec w rozmowie z PAP zaznaczył, że pół jednorodzinnego domu w wyniku wybuchu została zniszczona. "Praktycznie leży na ziemi. Przypomina to sytuację jak pod koniec ub.r. wybuchł dom w Szczyrku" – powiedział Paweł Zemanek.

Zobacz także

Zapewnił, że gmina pomoże poszkodowanym. "Pracujemy już nad tym. Do budynku nie mogą wrócić. Jest sąsiedzka pomoc. My także pomożemy" – powiedział.

Pokrzywa dodała, że inne domy nie zostały poszkodowane.

Zobacz także

Rzecznik śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska poinformowała, że na miejscu działa 18 zastępów strażaków, w tym wyspecjalizowana grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Remiza.pl