47-latek zasłabł na ulicy. Uratowała go reakcja kilkuletniego chłopca [WIDEO]

Redakcja
20.02.2019 11:39
Kołobrzeg
fot. Facebook/Policja Zachodnipomorska

Kilkuletni chłopiec podbiegł do policjantów, informując, że w pobliżu leży nieprzytomny mężczyzna. Funkcjonariusze natychmiast pojechali w to miejsce i udzielili pomocy przedmedycznej 47-letniemu mieszkańcowi Wrocławia, który stracił przytomność na spacerze. Mężczyzna trafił do szpitala.

Sytuacja miała miejsce we wtorek, ok. godz. 12, w rejonie uzdrowisk w Kołobrzegu. W pewnym momencie do radiowozu podbiegł kilkuletni chłopiec i powiedział, że obok galerii upadł mężczyzna, który nie rusza się i nie oddycha. Zdarzenie zarejestrował miejski monitoring. Na nagraniu widać chłopca podbiegającego do radiowozu, który szybko przekazuje policjantom informacje o osobie potrzebującej pomocy.

Patrol policjantów natychmiast udał się we wskazane miejsce, gdzie zauważył leżącą osobę. Jak się okazało, 47-latek z Wrocławia był w towarzystwie żony, nagle źle się poczuł i upadł. Nie oddychał oraz nie miał wyczuwalnego tętna.

Zobacz także

Policjanci wezwali załogę pogotowia ratunkowego i przystąpili do resuscytacji krążeniowo–oddechowej. Po około 20 minutach policjanci przywrócili czynności życiowe mężczyzny. Na miejsce przybył załoga pogotowia ratunkowego, która przejęła od policjantów działania z 47-latkiem. Mężczyzna trafił do szpitala. 

RadioZET.pl/KPP Kołobrzeg/MP