Kolumna pędząca pod Żywcem należała do Andrzeja Dudy?

Katarzyna Mierzejewska
22.02.2017 12:56
Kolumna pędząca pod Żywcem należała do Andrzeja Dudy?
fot. Screen Twitter

Jazda na złamanie karku, spychanie innych samochodów z drogi – tak w dużym skrócie wyglądała podróż kolumny samochodów, którą rejestruje filmik opublikowany w sieci w weekend. Rzekomo była to kolumna Biura Ochrony Rządu. Z informacji, do których dotarł portal Wirtualna Polska, wynika, że kolumna BOR pędząca drogą S1 pod Żywcem, wiozła prezydenta Andrzeja Dudę.

Filmik rejestruje szybką jazdę samochodów uprzywilejowanych, które powodują zagrożenie na drodze. Mimo małego ruchu, kierowca jadący z naprzeciwka został zmuszony do zjechania na pobocze. Nagranie opublikował portal Żywiec 112. Widać na nim trzy samochody jadące na sygnałach świetlnych, sygnalizujące swoją uprzywilejowaną pozycję.

Był kłopot z ustaleniem kogo wiozła kolumna. Pytany o całą sprawę BOR początkowo twierdził, że jakość nagrania nie pozwala na ustalenie tożsamości bądź chociażby potwierdzenia, że pędzące auta to samochody Biura.

Zagłosuj

Co myślisz o szybkiej jeździe samochodów państwowych?

Liczba głosów:

Nagranie rejestruje jazdę około godziny 17:00. O 16:00 prezydent Andrzej Duda wyjechał z Rabki, gdzie uczestniczył w amatorskich zawodach narciarskich im. Marii Kaczyńskiej.

Wirtualna Polska ponownie postanowiła porozmawiać z funkcjonariuszami BOR. Stwierdzili oni, że ochroniarze prezydenta jechali niebezpiecznie i niezgodnie z zasadami poruszania się w kolumnie.

Trasa, która w normalnych warunkach powinna zająć półtorej godziny, została przejechana w godzinę. 

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta. Przedstawiciele Andrzeja Dudy odsyłają jednak do BOR-u, na którego odpowiedź czekamy.

RadioZET.pl/WP.PL/KM