Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Komisja śledcza ws. Amber Gold: Cichocki ujawnił ważne informacje

06.02.2018 15:56
xxx wiadomosci

Słowa Marcina P. o tym, skąd otrzymywał wiedzę o działaniach ABW ws. Amber Gold są dla mnie niewiarygodne — zeznał we wtorek przed sejmową komisją śledczą były szef MSW Jacek Cichocki. Zapewnił, że w 2012 r.  nie kontaktował się z osobami współpracującymi z Amber Gold.

Komisja śledcza ws. Amber Gold: Cichocki ujawnił ważne informacje fot. PAP

Cichocki funkcję szefa MSW objął w listopadzie 2011 r., a wcześniej — od stycznia 2008 r. — był sekretarzem stanu w kancelarii premiera i sekretarzem rządowego Kolegium ds. Służb Specjalnych.

W czerwcu ub.r. były szef Amber Gold Marcin P. zeznając przed komisją śledczą, stwierdził, że ówczesny doradca zarządu tej firmy Emil Marat, który pełnił tę funkcję latem 2012 r., uprzedzał go o czynnościach ABW związanych z jego spółką. Dodał też, że Marat mówił mu o możliwości wykorzystania kontaktów z politykami z kancelarii premiera. Według Marcina P. być może powoływał się on właśnie na Cichockiego.

Zagłosuj

Czy uważasz, że komisja śledcza ws. Amber Gold wyjaśni sprawę?

30 lat się nie widzieli

Marat zeznając przed komisją w połowie września ub.r., przyznał, że wraz ze współpracującym z Amber Gold adwokatem Pawłem Kunachowiczem rozważali spotkanie z Cichockim i rozmowę na temat tego, jak firma Amber Gold i linie OLT Express są „rozbijane”. Marat powiedział, że on nie znał Cichockiego, a Kunachowicz poznał go w młodości w drużynie harcerskiej. Z kolei sam Kunachowicz mówił przed komisją śledczą w listopadzie ub.r., że Cichockiego znał 30 lat temu, byli razem w harcerstwie, przez ostatnie 30 lat ich drogi się nie spotkały i że nie powoływał się na znajomości z nim.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

Szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS) prosiła Cichockiego o ustosunkowanie się do fragmentu zeznań Marcina P. w sądzie: „to oni przynosili mi wiedzę o tym, co się dzieje w ABW, od ministra Cichockiego i polityka, który miał być koordynatorem ds. służb specjalnych odpowiedzialnym za ABW”.

— Dla mnie słowa Marcina P. są w żaden sposób niewiarygodne — odpowiedział Cichocki.

Następnie przewodnicząca komisji pytała Cichockiego, czy kontaktował się z nim w 2012 r. Emil Marat. Świadek odpowiedział, że nie. Wassermann spytała Cichockiego, czy kontaktował się z nim Kunachowicz — świadek również w tym przypadku odpowiedział przecząco.

Dowiedział się o sprawie z prac komisji

Cichocki pytany, czy wiedział, że Marat i Kunachowicz „powoływali się, że będą u niego interweniować ws. Amber Gold”, także zaprzeczył. Powiedział, że o tej sprawie dowiedział się z prac komisji śledczej.

Cichocki podkreślił, że nie zna Marata i Kunachowicza; zaznaczył, że Kunachowicza ostatni raz wiedział 30 lat temu. — Chyba jak państwo widzieliście kogoś 30 lat temu, to dzisiaj możecie uczciwie powiedzieć, że go nie znacie — powiedział świadek.

Wassermann oceniła, że najbardziej zadziwiające jest, że w przypadku, gdy dwóch ludzi powołuje się na urzędującego ministra, nie ma ani jednego śladu w żadnej służbie próby wyjaśnienia tej kwestii.

— Powiem więcej, prokuratura prowadząca sprawę Marcina i Katarzyny P. nigdy nie przesłuchała pana Marata i pana Kunachowicza na żadną okoliczność również związaną z powoływaniem się na pana — powiedziała do Cichockiego przewodnicząca komisji.

RadioZET.pl/pap/maal

Oceń
Tagi