Brudziński: zażenowani tym, co się działo wokół Misiewicza, chcemy powiedzieć przepraszam

Katarzyna Mierzejewska
13.04.2017 16:26
Brudziński: zażenowani tym, co się działo wokół Misiewicza, chcemy powiedzieć przepraszam
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

- Komisja negatywnie oceniła postawę Misiewicza, nie ma kwalifikacji do pełnienia funkcji w administracji publicznej - mówił na czwartkowej konferencji podsumowującej pracę komisji powołanej przez prezesa PiS Joachim Brudziński.

Brudziński dodał, że PiS chce przeprosić Polaków za to, że musieli oglądać "ten spektakl" i byli "zniesmaczeni". 

Komisja całkowicie negatywnie oceniła zachowanie Bartłomieja Misiewicza i podważyła jego rzekome kompetencje do pełnienia funkcji w spółkach państwowych. 

Brudziński zaznaczył, że oświadczenie komisji zostało zaakceptowane i podpisane przez prezesa PiS Jarosław Kaczyńskiego.

"Przepraszamy, ale..."

Joachim Brudziński nie omieszkał nawiązać do rządów Platformy Obywatelskiej, która powinna w sprawie Misiewicza "siedzieć cicho". Jego zdaniem Misiewicz nie popełnił żadnego przestępstwa, "co niestety niejednokrotnie miało miejsce za czasów PO".

Członkowie komisji przygotowali listę "występków" swoich przeciwników politycznych, na której znalazły się m.in. afera Amber Gold, "jedzenie drogich posiłków za pieniądze podatników" o czym miał mówił Radosław Sikorski, "marna pensja 5 tys. złotych", słynne ośmiorniczki, czy zatrudnianie "po znajomości". Dokument liczy 20 stron.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Komisja zajmowała się wyjaśnieniem zarzutów stawianych Misiewiczowi i okoliczności powoływania go na pełnione funkcje. W jej skład weszli Joachim Brudziński, Marek Suski i Mariusz Kamiński.

RadioZET.pl/KM