Rusza komisja weryfikacyjna: Urząd m. st. Warszawy to swojego rodzaju Bizancjum

Redakcja
26.06.2017 09:51
Rusza komisja weryfikacyjna: Urząd m. st. Warszawy to swojego rodzaju Bizancjum
fot. PAP

W poniedziałek o 9.00 rozpoczęła się pierwsza rozprawa przed komisją weryfikacyjną do spraw reprywatyzacji. 

W poniedziałek komisja zajmie się rozpoznaniem sprawy dwóch nieruchomości przy ul. Twardej w Warszawie. Na pierwszej rozprawie zeznają m.in. byli urzędnicy stołecznego ratusza.

Przewodniczącym komisji jest powołany przez premier Beatę Szydło wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Komisję tworzą wybrani przez Sejm kandydaci: PiS - Łukasz Kondratko, Jan Mosiński, Paweł Lisiecki i Sebastian Kaleta; PO - Robert Kropiwnicki; Nowoczesnej - Paweł Rabiej; Kukiz'15 - Adam Zieliński i PSL - Bartłomiej Opaliński.

W poniedziałek na pierwszej rozprawie zeznania złożą m.in. była naczelnik z Biura Gospodarki Nieruchomościami Gertruda Jakubczyk-Furman oraz były urzędnik Krzysztof Śledziewski. - Góra chciała od nas 300 decyzji w sprawie nieruchomości rocznie - zeznał ten drugi.

W działaniach komisji reprywatyzacyjnej ważną figurą, której czyny są analizowane jest Maciej Marcinkowski.

Marcinkowski (przewodniczący komisji Patryk Jaki oświadczył, że można podawać jego nazwisko) przez media nazwany "handlarzem roszczeń" został wezwany przed komisję w związku z reprywatyzacją nieruchomości Twarda 8/12 (dawny adres Twarda 10). W efekcie z tego miejsca musiało się przenieść jedno z najlepszych stołecznych gimnazjów. Marcinkowski ma już prokuratorskie zarzuty w związku z tą m.in. reprywatyzacją; jest aresztowany.

- Deklarujemy wolę współpracy z komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji, ale uważamy, że komisja działa wbrew konstytucji i narusza zasadę trójpodziału władzy; te okoliczności będą w przyszłości czynić wątpliwości co do jej rozstrzygnięć - oświadczył na wstępie poniedziałkowej rozprawy obrońca Macieja Marcinkowskiego mec. Marek Gromelski.

Dalsza wymiana zdań spowodowała odebranie głosu Gromelskiemu i drugiej pełnomocniczce Marcinkowskiego. 

Nikt w imieniu stołecznego ratusza nie stawił się na posiedzeniu komisji.

RadioZET.pl/KM