Ponad 200 kontroli w kraju i zamykane escape roomy. Konferencja Morawieckiego i Brudzińskiego po tragedii w Koszalinie

Redakcja
06.01.2019 11:17
Konferencja
fot. PAP

Poprosiłem o szczegółowy raport z kontroli wszystkich escape roomów w całej Polsce. Jest rzeczą absolutnie kluczową, żeby zweryfikować, czy przestrzegane są wszystkie przepisy - powiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki. Szef MSWiA Joachim Brudziński poinformował, że takich kontroli przeprowadzono już ponad 200. 

W niedzielę odbyła się odprawa służb z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego oraz komendanta głównego PSP gen. bryg. Leszka Suskiego i komendanta głównego Policji gen. insp. Jarosława Szymczyka. Podczas konferencji prasowej w sprawie tragedii w koszalińskim escape roomie premier Mateusz Morawiecki złożył kondolencje rodzinom ofiar.

Szczegółowa kontrola w escape roomach

- Chciałem złożyć najgłębsze wyrazy współczucia dla rodzin ofiar tej ogromnej tragedii w Koszalinie. To sprawa, która jest niezwykle tragiczna i cały czas zajmujemy się przyczynami i tym, co należy zrobić, żeby zapobiegać w przyszłości jakimkolwiek tego typu zdarzeniom, które mogłyby potencjalnie wystąpić - powiedział premier.

Poinformował, że rozmawiał z szefem MSWiA, komendantami Policji i PSP, a także z prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobro o działaniach, jakie należy podjąć, aby zapobiegać ryzykom związanym z nieprawidłowym prowadzeniem działalności gospodarczej oraz z nieprzestrzeganiem przepisów budowlanych i przeciwpożarowych. Powiedział, że poprosił o szczegółowy raport z kontroli escape roomów.

Escape room - co to jest, co oznacza i na czym polega? [ZASADY]

- W najbliższych kilku dniach poprosiłem o bardzo szczegółowy raport z kontroli we wszystkich tego typu lokalach w całej Polsce, we wszystkich escape roomach, ponieważ jest rzeczą absolutnie kluczową, żeby zweryfikować, czy przestrzegane są wszystkie przepisy - podkreślił.

Szybka interwencja służb, zamykane lokale

Premier podczas konferencji prasowej zaznaczył, że służby robią wszystko, żeby ustalić właściwe przyczyny tragicznego zdarzenia w Koszalinie. Jak ocenił, straż pożarna "w tej niezwykle trudnej sytuacji zachowała się właściwie".

Zobacz także

- Minutę po otrzymaniu zgłoszenia nastąpiła pełna mobilizacja wszystkich strażaków, którzy mieli się znaleźć na miejscu zdarzenia. Po kolejnych kilkunastu minutach ugasili pożar. Było za późno już, żeby uratować życie tych dziewcząt - mówił Morawiecki.

Dodał, że zlecono kontrole we wszystkich escape roomach. - Są też zamykane pierwsze lokale, escape roomy, w których nieprawidłowości zidentyfikowane tam wskazywały na właściwość zamknięcia tych lokali - poinformował.

Szef MSWiA o kontrolach

Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński także zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej na szybkość reakcji służb. Jak mówił, strażacy byli na miejscu zdarzenia już po czterech minutach od otrzymania zgłoszenia o pożarze. - Strażacy przegrali tę walkę nie z powodu braku profesjonalizmu, kompetencji czy doświadczenia. Te walkę strażacy przegrali z tymi, którzy, kierując się chęcią łatwego, szybkiego zysku, narazili na śmierć Bogu ducha winne dzieci- mówił.

Przypomniał, że po tragedii Państwowa Straż Pożarna wszczęła w całym kraju kontrole w pomieszczeniach typu "escape room". - Te kontrole przeprowadzamy od piątku, jest ich ponad 200 - przekazał szef MSWiA. Zapowiedział też, że szczegółowe wyniki zostaną podane po ich zakończeniu.

Dodał, że w przypadku wykrycia łamania przepisów prawa budowalnego czy przepisów przeciwpożarowych w tego typu obiektach "sankcje karne muszą być bardzo surowe".

Pożar w escape roomie w Koszalinie

W piątek po godz. 17.00 w tzw. escape roomie w Koszalinie doszło do pożaru, w którym zginęło pięć dziewcząt, uczennic gimnazjum, jeden mężczyzna jest ciężko poparzony.

Zobacz także

Jak poinformowała Straż Pożarna, w pomieszczeniu, w którym znajdował się escape room, było wiele niedociągnięć. Do tragedii doszło przede wszystkim na skutek braku zapewnienia właściwej ewakuacji. Wątek złych warunków i nieodpowiedniego ogrzewania w koszalińskim escape roomie pojawił się też w niektórych komentarzach na Facebooku. O sprawie pisaliśmy w piątek na radiozet.pl.  

Prokuratura podała wstępną przyczynę tragedii

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo. Jest ono prowadzone w kierunku spowodowania pożaru skutkującego śmiercią osób. Czyn ten zagrożony jest karą do 12 lat pozbawienia wolności. Obecnie nikt nie usłyszał zarzutów.

Zobacz także

- Odbyły się już sekcje zwłok zmarłych pokrzywdzonych. W wyniku tych sekcji ustalono, ze wszystkie osoby zmarły w wyniku zatrucia się tlenkiem węgla. To jest wstępna ekspertyza – powiedział w sobotę na konferencji prasowej rzecznik prokuratury Ryszard Gąsiorowski.

Poinformował, że „to gaz najprawdopodobniej był przyczyną pożaru”. - Bezpośrednia przyczyną ognia, jak wynika ze wstępnych ustaleń, było jakieś rozszczelnienie butli, które zostały zainstalowane w piecykach tego budynku – zaznaczył.

WIĘCEJ W TEMACIE:

Kontrole w escape roomach w całej Polsce. Liczne uchybienia

Prokuratura podała przyczynę tragedii w escape roomie. ''Pożar odciął pracownika''

Koszalin. Były uczennicami III klasy gimnazjum. ''To ogromna tragedia''

RadioZET.pl/PAP/MP