Kaczyński o WŁADZY ABSOLUTNEJ. Odniósł się też do zabójstwa Pawła Adamowicza

Redakcja
26.01.2019 13:51
Kaczyński o WŁADZY ABSOLUTNEJ. Odniósł się też do zabójstwa Pawła Adamowicza
fot. PAP

Sobotnia konferencja PiS dotycząca „zasad prowadzenia polityki rozwoju w Polsce” a na niej przemówienie prezesa PiS, w którym po raz pierwszy nawiązał do tragicznych wydarzeń z Gdańska. Jarosław Kaczyński dotąd osobiście nie zabrał głosu w sprawie zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza. Na konferencji wspomniał jednak o „ostrym podziale”, który prowadzi do „sytuacji nadzwyczajnych”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Nasze społeczeństwo jest podzielone i niestety w wielu wypadkach ten podział jest ostry, prowadzi do wydarzeń, które nie powinny mieć miejsca, czasem nawet do sytuacji zupełnie nadzwyczajnych – mówił w sobotę Jarosław Kaczyński podczas konferencji PiS.

Winą za tę sytuację obarczył „niektóre” osoby. Nie powiedział wprost, o kogo chodzi.

- Jeżeli zapytać, abstrahując już od podziałów politycznych, o oczekiwania odnoszące się do przyszłości, to one są w istocie dość podobne. Może właśnie dlatego niektórym tak bardzo zależy, żeby w Polsce powstawały emocjonalne podziały, żeby to emocjonalne napięcie było tak ostre, bo ogromna większość Polaków chce szybkiego postępu ekonomicznego – dodał prezes PiS.

Jego zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości takiego postępu - przyspieszenia gospodarczego, socjalnego i społecznego - dokonuje z wielkimi sukcesami. Prezes PiS zaapelował jednak, by - wobec tego istniejącego podziału - w samorządach pracować ponad podziałami.

- Idźmy do przodu razem, a będziemy mieli poczucie osobistego sukcesu, wspólnego sukcesu, i będziemy mogli powiedzieć uczciwie, że dobrze służyliśmy ojczyźnie – mówił prezes PiS.

Zobacz także

„Władza absolutna demoralizuje”

Podczas konferencji PiS Kaczyński mówił, że do dobrego rządzenia potrzebne są „kompetencje” i „uczciwość”. Jak podkreślał, „władza nie musi demoralizować”, jeśli jest kontrolowana.

-  Nigdzie nie można tworzyć władzy niekontrolowanej. Jest takie stare, dziewiętnastowieczne powiedzenie, że każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Otóż władza niekontrolowana staje się w jakiejś mierze władzą absolutną i ona rzeczywiście demoralizuje. Ale władza nie musi demoralizować – stwierdził prezes PiS.

Zaznaczał, że potrzebne jest „tłumaczenie społeczeństwu decyzji”, które bywają „niezrozumiałe i trudne”.

RadioZET.pl/PAP/JŚ