Zamknij

Nauka zdalna w strefie przygranicznej. Czarnek reaguje na kryzys na granicy z Białorusią

09.11.2021 10:44

– W związku z sytuacją na granicy z Białorusią będzie możliwość nauki zdalnej w przygranicznych szkołach – zapowiedział we wtorek na konferencji w Warszawie szef MEiN Przemysław Czarnek. Wyjaśnił, że to dyrektorzy szkół będą decydowali o zmianie trybu nauczania.

Przemysław Czarnek
fot. PAP/Piotr Nowak

W związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej Ministerstwo Edukacji i Nauki przedstawi wytyczne dotyczące przechodzenia na tymczasową naukę zdalną w szkołach w powiatach graniczących z Białorusią.

– W powiatach sąsiadujących z Białorusią będzie możliwość przejścia na naukę zdalną ze względu na sytuację na granicy – poinformował we wtorek podczas konferencji prasowej minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Szef resortu edukacji zapowiedział, że do kuratorów zostaną wysłane odpowiednie pisma w tej sprawie.

Nauka zdalna w powiatach graniczących z Białorusią

– Nad samą granicą, zwłaszcza w bezpośrednim sąsiedztwie tych dramatycznych wydarzeń, które obserwujemy od kilkudziesięciu godzin, niepokój jest wśród rodziców i uczniów. Dlatego chcemy dać możliwość podejmowania takich decyzji przez dyrektorów szkół o tymczasowym przejściu na naukę zdalną – wyjaśnił minister Czarnek. Oznacza to, że każdorazowo to dyrektor szkoły będzie decydować o odejściu od nauki stacjonarnej.

– Proszę się wczuć w sytuację rodziców, których szkoły są oddalone kilometr, dwa, czy pięć od tych wydarzeń, które mają tam miejsce. Mogą czuć poczucie zagrożenia, chociażby obserwując to, co jest w telewizji. I dlatego dajemy możliwość, a nie oblig. Jeśli rodzice będą wnioskowali do dyrektora, to dyrektor będzie mógł w tych nadzwyczajnych sytuacjach podjąć taką decyzję – dodał szef MEiN.

W poniedziałek rano media obiegła informacja o dużej grupie migrantów, która planuje przekroczyć granicę Białorusi z Polską. Uchodźcy przeszli w okolicę Kuźnicy. Resort obrony narodowej poinformował po południu, że służbom MSWiA i żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę sforsowania granicy. Pilnowani przez białoruskie służby migranci rozbili obóz w rejonie Kuźnicy. Według polskiej policji i Straży Granicznej w nocy nie było prób siłowego forsowania granicy.

We wtorek rano tymczasowo wstrzymano ruch graniczny na przejściu w Kuźnicy. Około godz. 16 zbierze się Sejm. Posłowie na nadzwyczajnym posiedzeniu wysłuchają informacji rządu na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

loader

RadioZET.pl/PAP