Zamknij

Przywracanie nauki zdalnej w szkołach? Minister zdrowia komentuje

PAP
27.10.2021 16:53
Minister zdrowia Adam Niedzielski
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Argumentem za tym, że w szkołach nie przywracać nauki zdalnej jest zdrowie psychiczne – mówił na konferencji prasowej w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. - Nauka w szkołach w formie stacjonarnej jest priorytetem - podkreślał.

Powrót dzieci do szkół od września oznacza zwiększoną liczbą problemów, także tych, które są związane z ponowną adaptacją do standardowego trybu nauczania – mówił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji w Sosnowcu poświęconej reformie psychiatrii dziecięcej i młodzieży.

- To bardzo ważny argument za tym, żeby nauka stacjonarna była utrzymywana za wszelką cenę, po to, żeby zmianami dotyczącymi obostrzeń i trybu nauki nie fundować niestabilnych warunków, które będą oznaczały kolejne konieczności adaptacji – podkreślał szef MZ. - Przy tej okazji chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że nauka stacjonarna w szkołach jest priorytetem z każdego punktu widzenia, również z punktu dbania o zdrowia psychiczne dzieci i młodzieży – stwierdził.

Niedzielski: reforma psychiatrii dziecięcej zaczyna działać

Niedzielski wystąpił na konferencji z pełnomocniczką ministra zdrowia ds. reformy w psychiatrii dzieci i młodzieży prof. Małgorzatą Janas-Kozik, z którą przedstawiał założenia reformy psychiatrii dziecięcej. - Głównym założeniem tej reformy było przeniesienie ciężaru opieki psychiatrycznej wśród dzieci i młodzieży z ośrodków szpitalnych na opiekę środowiskową, bo to jest nie tylko kwestia lepszego dotarcia i zwiększenia dostępności, ale też tego, że liczba psychiatrów dziecięcych to niecałe 500 - to na pewno nie jest grupa zawodowa, która jest w stanie udźwignąć opiekę nad całą populacją dzieci i młodzieży – mówił szef MZ.

Reforma zakłada świadczenie opieki psychiatrycznej na trzech poziomach.

  • Pierwszy to pomoc środowiskowa w ośrodkach, których kadra to psycholodzy, psychoterapeuci i terapeuci środowiskowi. - Można się tam zgłosić z problemami wręcz "z ulicy", a interwencja zostanie podjęta najdalej w ciągu tygodnia – wyjaśniła prof. Janas-Kozik. Dodała, że 60 proc. zgłaszających się do takich ośrodków uzyskuje już na tym poziomie wystarczającą i odpowiednią do ich potrzeb pomoc.
  • Drugi poziom to dzienna terapia szpitalna, połączona z możliwością nauki, której zaletą jest to, że leczone dziecko nie jest "wyrywane" ze swojego środowiska.
  • Trzeci poziom stanowi szpitalnictwo psychiatryczne.

- Chcemy zapewnić dostępność w całej Polsce (do środowiskowych poradni psychologiczno-psychoterapeutycznych – red.). W tej chwili mamy 327 takich ośrodków. Założenie jest takie, żeby praktycznie w każdym powiecie był taki ośrodek. Docelowo ich liczba powinna być nieco mniejsza niż 400 – mówił minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia zwrócił uwagę, że na mapie Polski widać jeszcze "białe plamy" w dostępie do ośrodków środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej. - Mamy trzy województwa, w których musimy dokontraktować te usługi. To Dolnośląskie, Łódzkie i Zachodniopomorskie - wskazał.

RadioZET.pl/PAP:Anna Gumułka