Zamknij

Konfiskaty samochodów pijanych kierowców coraz bliżej. Znamy szczegóły projektu

17.09.2021 15:46
Zatrzymanie pijanego kierowcy - zdjęcie ilustracyjne
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Samochody będą konfiskowane nie tylko pijanym sprawcom wypadków, ale także pijanym kierowcom, u których wykryto 1,5 promila alkoholu we krwi - zakłada projekt przedstawiony przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiadał już w lipcu, po tragicznym wypadku w Jamnicy, gdy pijany kierowca zabił na drodze rodziców trójki dzieci. – Trzeba wrócić do tej idei, którą proponowałem, a która została odrzucona przez znawców prawa konstytucyjnego w Polsce. Mianowicie kwestii konfiskaty samochodu wtedy, kiedy poziom alkoholu przekracza istotne granice – stwierdził wtedy Ziobro.

Konfiskata samochodów pijanych kierowców. Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości 16 września opublikowało projekt zmian w przepisach, które przewidują wprowadzenie rozwiązań, o których mówił szef tego resortu. Jak zauważył portal brd24.pl pojazdy będą konfiskowane pijanym kierowcom, którzy spowodowali wypadek i mieli w organizmie co najmniej 0,5 promila alkoholu. To jednak nie wszystko. Samochody stracą też pijani kierowcy, u których wykryto 1,5 promila alkoholu we krwi, choć nie doprowadzili do żadnej kolizji.

Co jeśli pijany sprawca prowadził samochód, który nie należy do niego lub stanowi współwłasność? Według proponowanych przepisów sąd orzeknie przepadek równowartości pojazdu. Oznacza to, że kierowca będzie musiał zapłacić średnią wartość rynkową samochodu. Nie będzie zatem wyceny konkretnego pojazdu. Przestępca drogowy będzie zobowiązany zapłacić równowartość średniej, rynkowej wartości samochodu nawet wówczas, gdy pojazd ulegnie poważnym zniszczeniom.

Co z pojazdami należącymi do firmy?

Projekt zakłada odmienne podejście w przypadku, gdy właścicielem pojazdu jest firma. Prawdopodobnie wzięto tu pod uwagę głosy, że kierowcy zawodowi prowadzą ciężarówki lub autobusy warte kilkaset tysięcy złotych.

Jeśli kierowca spowodował po pijanemu wypadek, wykonując pracę polegającą na prowadzeniu pojazdu, który do niego nie należy lub stanowi współwłasność, sąd orzeka nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jej wysokość orzeka sąd, ale nie może wynosić ona mniej niż pięć tysięcy złotych.

Oto pełna treść dwóch nowych artykułów znowelizowanego kodeksu karnego:

Art. 44b.

  • § 1. W wypadkach wskazanych w ustawie sąd orzeka przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę.
  • § 2. Jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił własności lub stanowił współwłasność sprawcy, orzeka się przepadek jego równowartości.
  • § 3. Jeżeli orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie jest niemożliwe lub niecelowe, orzeka się przepadek równowartości pojazdu.
  • § 4. Przepadku pojazdu mechanicznego oraz przepadku równowartości pojazdu mechanicznego nie orzeka się, jeżeli sprawca prowadził niestanowiący jego własności lub współwłasności pojazd mechaniczny wykonując czynności zawodowe lub służbowe polegające na prowadzeniu pojazdu na rzecz pracodawcy. W takim przypadku sąd orzeka nawiązkę w wysokości co najmniej 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Art. 44c.

  • § 1. Za wartość pojazdu mechanicznego dla celu orzeczenia przepadku jego równowartości przyjmuje się szacunkową, średnią wartość rynkową pojazdu odpowiadającego pojazdowi prowadzonemu przez sprawcę, ustaloną w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie § 2 na dzień popełnienia przestępstwa.
  • § 2. Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw transportu określi, w drodze rozporządzenia, sposób ustalania szacunkowej, średniej wartości pojazdu mechanicznego, uwzględniając potrzebę wprowadzenia jednolitych i zestandaryzowanych kryteriów pozwalających na oszacowanie średniej wartości rynkowej pojazdu bez przeprowadzania indywidualnej oceny jego stanu.

RadioZET.pl/brd24.pl/gazeta.pl/oprac. AK