Zamknij

Koniec nauki zdalnej w części kraju? Przemysław Czarnek wymienił trzy województwa

02.02.2022 17:57

Nauka zdalna została wprowadzona w szkołach do 27 lutego, ale pojawiają się głosy, że może zostać skrócona w niektórych województwach. Wszystko zależy od sytuacji epidemicznej. - Mam nadzieję, że to ostatni miesiąc nauki zdalnej na długo. Najpóźniej 28 lutego wracamy do nauki stacjonarnej, ale mam cichą nadzieję, że szybciej – powiedział w środę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Przemysław Czarnek
fot. PAP/Wojtek Jargiło

Powrót do szkół zgodnie z rozporządzeniem MEiN ma nastąpić 28 lutego. Resort nie wyklucza jednak, że uczniowie do nauki stacjonarnej powrócą szybciej. O skróceniu nauki zdalnej w przypadku województw, w których ferie zimowe już się skończyły, mówił sam Przemysław Czarnek.

Jak dodał, ministerstwo cały czas monitoruje sytuację. W środę wiceszef MEiN Włodzimierz Bernacki powiedział, że "podjęto wstępną decyzję na poziomie kierownictwa resortu edukacji i nauki, dotyczącą monitorowania sytuacji epidemicznej na terenie tych województw, w których uczniowie wrócili do szkoły w trybie zdalnym".

Nauka zdalna zostanie skrócona? Przemysław Czarnek zabrał głos

Szef MEiN poruszył tę kwestię w środę podczas uroczystego otwarcia nowego budynku szkoły podstawowej w Snopkowie w województwie lubelskim. Zapytany przez dziennikarzy o termin powrotu wszystkich uczniów do nauki stacjonarnej w szkołach podkreślił, że „ma nadzieję, że to ostatni miesiąc nauki zdalnej na długo”.

- Do nauki stacjonarnej wracamy najpóźniej 28 lutego, ale mam cichą nadzieję, że szybciej - powiedział. Zaznaczył, że w przypadku województwa lubelskiego nie ma to większego znaczenia, bo od połowy lutego są ferie zimowe. - Natomiast w takich województwach jak wielkopolskie, małopolskie czy świętokrzyskie dzieci miały ferie do końca stycznia i teraz są cztery tygodnie na nauce zdalnej – zwrócił uwagę minister edukacji i nauki.

Mam wielką nadzieję, że przynajmniej w tamtych województwach uda się przyspieszyć naukę stacjonarną, jeśli oczywiście warunki pandemiczne będą na to pozwalały. Pamiętajmy - naukę stacjonarną dla klas 5-8 i szkół ponadpodstawowych - bo przecież 1,6 mln dzieci chodzi każdego dnia do szkoły w trybie stacjonarnym w klasach 1-4.

minister edukacji Przemysław Czarnek

Minister odniósł się również do najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego funkcjonowania szkół w czasie pandemii COVID-19. Wśród skutków epidemii wymieniono w raporcie "obniżenie jakości kształcenia, pogłębienie nierówności edukacyjnych oraz pogorszenie kondycji psychofizycznej uczniów i nauczycieli”. Czarnek podkreślił, że nauka zdalna „rzeczywiście była uruchamiana od samych podstaw na początku pandemii w 2020 r., stąd miliardy złotych na infrastrukturę informatyczną, sprzęt informatyczny, podłączenie wszystkich szkół do szybkiego internetu”.

- Z kolei ze strony nauczycieli wymagało to przestawienia się na inny tryb nauczania – bardzo trudny, bo ciężko się uczy dzieci przez kamerkę. Jestem przekonany, że w tych warunkach, w jakich to funkcjonowało – i funkcjonuje – nauczyciele stoją na wysokości zadania, a że zdarzały się sporadyczne usterki czy uchybienia, to po prostu trzeba będzie pilnować, żeby ich nie było w przyszłości – odpowiedział minister edukacji i nauki.

loader

RadioZET.pl/PAP - Gabriela Bogaczyk