Koniec z wynajmem krótkoterminowym? Rząd bierze się za właścicieli mieszkań

Michał Strzałkowski
04.06.2018 15:54
Mieszkanie
fot. Archiwum RadioZET.pl

Zła wiadomość dla właścicieli mieszkań wynajmujących je krótkoterminowo. Ku zadowoleniu hotelarzy rząd bierze tę branżę pod lupę. To może oznaczać tylko jedno – nowe regulacje, nowe podatki i podwyżki opłat.

Podobnie jak na Zachodzie, wynajem krótkoterminowy zyskuje na popularności w całej Polsce. Właściciele mieszkań w popularnych wśród turystów miastach wynajmują pojedyncze pokoje lub całe nieruchomości na kilka dni. W skali miesiąca można na tym zarobić dużo więcej niż w przypadku wynajmu długoterminowego np. rodzinom lub studentom. Nieoficjalnie mówi się, że wkrótce mogą pojawić się poważne ograniczenia w udostępnianiu swoich mieszkań na czas krótszy niż 30 dni.

Najem krótkoterminowy

Sukcesy finansowe wynajmujących swoje mieszkania odbijają się jednak negatywnie na rynku nieruchomości, ponieważ w miastach, gdzie wynajmowanie lokali na doby jest popularne (np. Trójmiasto, Warszawa, Kraków), coraz trudniej jest znaleźć mieszkanie do wynajęcia na długi termin, np. studentom lub pracownikom.

Rząd bierze się za Booking i Airbnb?

Turyści udający się na wakacje, a także pracownicy podróżujący biznesowo, coraz częściej wolą wynająć na kilka dni całe mieszkanie niż opłacać nocleg w hotelach. – Zawsze, jak gdzieś jadę, rezerwuję nocleg poprzez Airbnb lub Booking. Dzięki temu mam całe mieszkanie dla siebie, a cena jest niższa niż za mały pokój w hotelu – mówi pan Tomasz w rozmowie z RadioZET.pl, dodając, że za planowanymi ograniczeniami stoi zapewne hotelowe lobby.

RadioZET.pl/strz