Konin: Nowe fakty ws. śmiertelnego postrzelenia 21-latka. To może być przełom

13.12.2019 15:51
Konin
fot. Piotr Molecki/East News

Nowe fakty ws. policjanta, który w Koninie śmiertelnie potrzelił 21-letniego Adama C. Funkcjonariusz wyszedł już ze szpitala. Prokuratura planuje przesłuchanie mężczyzny. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policjant z Konina, który śmiertelnie postrzelił 21-letniego Adama C., od miesiąca przebywał w szpitalu. Jak informuje ''Wirtualna Polska'', mężczyzna został wypisany do domu. Prokuratura planuje na przyszły tydzień przesłuchanie funkcjonariusza. Śledczy zebrali niemal cały materiał dowodowy. 

Prokuratura nie ujawnia, w jakim charakterze miałby być przesłuchany funkcjonariusz. - Nie komentujemy, będziemy mogli coś więcej powiedzieć w połowie następnego tygodnia. Tak się umówiłem z prokuratorem prowadzącym, że do tego czasu nie mogę ujawniać żadnych szczegółów - mówi w rozmowie z ''WP'' rzecznik prokuratury regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki.

Zobacz także

Prokuratura Regionalna w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego przekroczenia uprawnień przez policjanta i nieumyślnego spowodowania śmierci osoby.

Śmiertelne postrzelenie 21-latka w Koninie. KGP wspiera policjanta 

Kierownictwo policji od początku wspiera i będzie wspierać policjanta, który przeprowadzał interwencję wobec 21-latka, zapewniając mu wszelką pomoc, również prawną i psychologiczną - napisał w listopadzie w oświadczeniu rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka.

Rzecznik Komendy Głównej Policji wskazał, że Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk oraz kierownictwo polskiej Policji stanowczo sprzeciwiają się atakowaniu policjantów w jakiejkolwiek formie - "czy to fizycznej, czy poprzez hejt i wyzwiska".

Tragedia w Koninie 

14 listopada na jednym z osiedli w Koninie, podczas próby wylegitymowania przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji, 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania.

Goniący go funkcjonariusz użył broni. Według policji funkcjonariusz był do tego zmuszony. Postrzelony 21-latek zmarł, pomimo udzielenia pomocy medycznej.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP