Tragiczny wypadek pod ziemią. Nie żyje górnik

06.08.2019 14:26
Tragiczny wypadek pod ziemią. Nie żyje górnik
fot. MARCIN TOMALKA/East News

Górnik-sygnalista zginął we wtorek rano w wypadku, do którego doszło w kopalni Pniówek w Pawłowicach (województwo śląskie), należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej – poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Anna Swiniarska-Tadla.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– 830 metrów pod ziemią doszło rano do śmiertelnego wypadku w czasie rewizji szybu. Zginął tam górnik sygnalista. Na miejsce udali się przedstawiciele nadzoru górniczego – powiedziała Świniarska-Tadla.

Kolejna tragedia w kopalni

Poprzedni tragiczny w skutkach wypadek w polskim górnictwie węgla kamiennego miał miejsce 31 lipca. Na dwóch pracowników w Zakładzie Górniczym Sobieski w Jaworznie (Śląskie) najechała 500 metrów pod ziemią kolejka podwieszana; jeden z nich zginął, drugi został ranny.

Zobacz także

Do ostatniego śmiertelnego wypadku w kopalni Pniówek doszło 27 marca bieżącego roku. 33-letni górnik zginął podczas prac likwidacyjnych w rejonie ściany wydobywczej ok. 900 metrów pod ziemią.

Zobacz także

W tym roku w polskim przemyśle wydobywczym zginęło już 20 osób, w tym w kopalniach węgla kamiennego – 14.

Zobacz także

Najtragiczniejszym ubiegłorocznym wypadkiem górniczym było majowe tąpnięcie w kopalni Zofiówka, gdzie zginęło pięciu górników. Ponadto, 20 grudnia ub. roku w czeskiej kopalni CSM Stonawa wybuch metanu zabił 13 górników, wśród nich 12 Polaków.

 

RadioZET.pl/PAP