Polacy, którzy utknęli w Wuhan, chcą wrócić do kraju. "To nie kataklizm"

27.01.2020 20:50
Polacy, którzy utknęli w Wuhan, chcą wrócić do kraju. "To nie kataklizm"
fot. PAP/EPA/YUAN ZHENG

W Wuhan – siedlisku śmiercionośnego koronawirusa – przebywa obecnie 19 Polaków, którzy chcą wrócić do kraju. Już we wtorek odbędzie się międzyresortowe spotkanie, na którym omówione zostaną szczegóły ich powrotu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak dowiedziało się Radio ZET, służby medyczne są gotowe na przyjęcie podróżnych. Jak z kolei przekonywał minister zdrowia Łukasz Szumowski, "nie można wprowadzać takich elementów, które są przy kataklizmach, bo to nie jest kataklizm".

Zobacz także

Nie będziemy specjalnych transportów organizować, po prostu osoby te wracają normalnie samolotami

Łukasz Szumowski, minister zdrowia

Jutro wspólne działania ma też dopracować Unia Europejska. W Wuhan – mieście, które obecnie jest całkowicie odcięte od świata – kilkoro Polaków zdecydowało się zostać. Chodzi głównie o małżeństwa mieszane.

Zobacz także

Koronawirus z Wuhan

Koronawirus z Chin zbiera śmiertelne żniwo. Liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80 a osób zarażonych do blisko 3 tysięcy. 

Zobacz także

Nowy koronawirus (2019-nCoV) prawdopodobnie pojawił się pod koniec 2019 r. na targu owoców morza w Wuhan (Chiny). Sprzedawano na nim nielegalnie dzikie zwierzęta. Pierwszy przypadek zakażenie koronawirusem Wuhan odnotowano 1 grudnia 2019 r.

Zobacz także

Od jednej osoby może się zakazić od dwóch do trzech osób. Niepokojące jest, że do kolejnej infekcji może dojść zanim jeszcze pojawią się pierwsze objawy, a te mogą wystąpić zarówno po jednym dniu, jak też dopiero po dwóch tygodniach od zakażenia. Niektóre osoby przez wiele dni mogą zatem roznosić wirusa, nie zdając sobie z tego sprawy. 

 

RadioZET.pl/Joanna Mąkosa/RadioZET/PAP