Zamknij

Rząd podjął decyzję w sprawie Śląska. "Wstrzymamy prace w dwunastu kopalniach"

08.06.2020 09:53
kopalnia
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Od jutra wstrzymamy wydobycie, wstrzymamy prace w dwóch kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej i w 10 kopalniach Polskiej Grupy Górniczej - poinformował w poniedziałek wicepremier szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Jacek Sasin.

Nagła decyzja rządu ws. Śląska. "Omówiliśmy bieżącą sytuację, przedstawiliśmy również zarządom kopalń, w porozumieniu z zarządem kopalń stronie społecznej propozycję kolejnych działań, które chcielibyśmy podjąć" - mówił wicepremier.

Zobacz także

Rząd podjął decyzję ws. kopalń

"Te kolejne działania to czasowe wyłączenie pracy we wszystkich kopalniach, w których odnotowujemy dzisiaj zarażenia koronawirusem, a których załogi nie zostały w pełni przebadane na obecność koronawirusa. To oznacza, że od jutra wstrzymamy wydobycie, wstrzymamy prace w dwóch kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej i w 10 kopalniach Polskiej Grupy Górniczej" - poinformował Sasin.

Jak dodał, wszyscy zatrudnieni - poza "szczątkowym personelem", który będzie służył utrzymaniu kopalń w czasie zawieszenia wydobycia - udadzą się na tzw. postojowe na okres 3 tygodni.

Szumowski: Będziemy badać górników z kopalń obarczonych większym ryzykiem występowania wirusa

Minister zdrowia Łukasz Szumowski przekazał w poniedziałek, że premier wspólnie z zarządami spółek, stroną społeczną, ze związkami zawodowymi podjęli decyzję o postojowym na trzy tygodnie. To, jego zdaniem, "pozwoli odciąć transmisję, gdzie górnicy zarażali się wzajemnie". "Jednocześnie będziemy badać tych górników, którzy są z tych kopalń, które mają wyższe ryzyko, że był tam wirus" - powiedział.

"Tu wiele parametrów wchodzi w grę, ale tam badania będą cały czas prowadzone, i są prowadzone" - dodał.

Badamy tych górników, aby po tym okresie wszyscy mogli wrócić do pracy wiedząc, że cała grupa jest zdrowa, że wszyscy są bezpieczni

- powiedział.

"Wiemy, że teraz będą spływały jeszcze wyniki tych przesiewów, które robimy i spodziewajmy się, że będą one w granicach stu, dwustu, dwustu kilkudziesięciu wyników na dobę" - podał.

To jest badanie przesiewowe w dużym miejscu, dużym ognisku. Transmisja pozioma w pozostałych obszarach Śląska i Polski jest praktycznie bardzo niska. Są województwa, gdzie nie było ani jednego nowego chorego, są województwa, gdzie to była jedna, dwie, pięć osób i takie gdzie mamy po 20-30 osób, ale to nie są duże liczby

- ocenił Szumowski.

Według ministra zdrowia "te działania mają doprowadzić do tego, abyśmy nie mieli transmisji poziomej". Jak wyjaśnił "stąd decyzja o wstrzymaniu pracy na dole, gdzie to ryzyko jest znacznie, znacznie większe".

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Twitter