Zamknij

Koronawirus: Znamy trasę przejazdu autobusu, którym podróżował zakażony Polak

05.03.2020 09:33
Zielona Góra
fot. PAP

Koronawirus w Polsce. Pierwszy i jak dotąd jedyny przypadek zakażeniaPierws wirusem COVID-19 z Wuhan wystąpił w Zielonej Górze w województwie lubuskim. '''Fakt'' ustalił dokładną trasę przejazdu autokaru, którym podróżował zakażony Polak. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koronawirus dotarł do Polski. W środę rano minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że w nocy potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Pacjent, u którego go wykryto, jest hospitalizowany w Zielonej Górze. Z relacji jego żony wynika, że mężczyzna czuje się dobrze i ma zapewnioną profesjonalną opiekę lekarską. 

Zobacz także

Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec, z Westfalii. Pierwszy Polak zakażony koronawirusem zakończył swoją podróż w Słubicach. Autokar zabierał pasażerów z niemieckich miast: Bonn, Dusseldorf, Essen, Hamm oraz Bielefeld. Następnie zatrzymywał się w Nowogradzie, Kołobrzegu, Sławnie, Lęborku, Wejherowie i Gdańsku. W każdym z tych miast ktoś z pasażerów wysiadał. 

W komunikacie spółka "Sindbad" zapewniła, że firma dba o bezpieczeństwo pasażerów i personelu, stale monitoruje sytuację zakażeń koronawirusem COVID-19 i stosuje się do wszystkich zaleceń wydawanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego.

Autokar, który realizował wspomniany kurs, od niedzieli pozostaje w Polsce, nie realizował innych kursów i w najbliższym czasie zostanie poddany dezynfekcji. Załoga tego autokaru, tj. obaj kierowcy oraz pilotka czują się dobrze i nie wykazują żadnych niepokojących objawów mogących świadczyć o infekcji wirusowej. Wszyscy zostali poproszeni o zgłoszenie się do miejscowych stacji epidemiologicznych celem zbadania na obecność wirusa COVID-19

Sindbad

Zobacz także

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15-20 proc. osób. Do zgonów dochodzi u 2-3 proc. chorych, ale eksperci oceniają, że dane te mogą być zawyżone, bo wielu osobom z lekkim przebiegiem najpewniej nie wykonano badań laboratoryjnych, gdyż mogli się nie zgłosić do lekarzy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Policja pod domem zakażonego koronawirusem. Mieszkańcy Cybinki są przerażeni

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w mieście Wuhan w środkowych Chinach.

Zakażenia odnotowano od tego czasu m.in. w Korei Południowej, Iranie, Iraku, Izraelu, Japonii, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Tajwanie, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii, a także we Włoszech, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Austrii, Grecji, Białorusi, Litwie, Estonii i Rumunii.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt