Zamknij

Koronawirus w natarciu. "Kilkanaście powiatów już powinno być czarną strefą"

Redakcja
27.10.2021 15:09
Koronawirus w Polsce
fot. FOT. IWONA BURDZANOWSKA / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

– Już kilkanaście powiatów w kraju powinno być czerwoną, a nawet czarną strefą – tak narastającą falę epidemii komentuje w rozmowie z Radiem ZET epidemiolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu profesor Jarosław Drobnik. Prognozy ekspertów są pesymistyczne, jeśli chodzi o rozwój epidemii w listopadzie.

Ministerstwo Zdrowia w środę (27 października) poinformowało o 8361 nowych przypadkach COVID-19. Jest to rekord czwartej fali epidemii. Koronawirus w Polsce najszybciej rozprzestrzenia się w województwie mazowieckim i lubelskim. Odnotowano tam kolejno 1687 i 1632 infekcji, czyli ponad dwa razy więcej niż na Podlasiu, które było trzecim województwem z najwyższym dobowym przyrostem zakażeń.

– Już kilkanaście powiatów w kraju powinno być czerwoną, a nawet czarną strefą – tak narastającą falę epidemii komentuje epidemiolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu profesor Jarosław Drobnik. Epidemiolog krytycznie ocenia działania resortu zdrowia.

Koronawirus w Polsce. Czerwone i czarne strefy w ramach obostrzeń?

– Nadal nie ma żadnych decyzji. Jaki to jest sygnał dla społeczeństwa? Jest to schizofrenia poznawcza. Z jednej strony mówi się, że „jest niebezpiecznie, macie przestrzegać reguł”, a z drugiej „sami nie przestrzegamy i pozwalamy na nieprzestrzeganie tych reguł” – stwierdził prof. Drobnik.

Mapa zakażeń z podziałem na powiaty (stan na 27.10.2021 r.). Źródło: Ministerstwo Zdrowia
fot. Ministerstwo Zdrowia

Epidemiolog z Uniwersytetu Szpitala Klinicznego we Wrocławiu uważa, że pogorszenie się sytuacji epidemicznej w pozostałej części kraju jest kwestią 2-3 tygodni. – To wszystko jest przed nami, zresztą proszę zwrócić uwagę, że przebieg trzeciej fali pandemii był podobny. Trochę inna lokalizacja, wtedy bardziej południe na początku dominowało, ale w końcu to się wyrównało, dlatego że wirus nie uznaje granic – przestrzegł prof. Drobnik.

Prognozy ekspertów wskazują, że ma być znacznie gorzej. Dr Grażyna Cholewińska-Szymańska w rozmowie z portalem Gazeta.pl stwierdziła, że w listopadzie możemy mieć do czynienia z "bardzo krytycznym wzrostem" zakażeń. Nowa prognoza mówi o nawet 20-30 tys. zachorowań dziennie. Przed zagrożeniem można się jednak uchronić, przyjmując szczepionkę. Lekarze wskazują, że większość chorych to osoby niezaszczepione.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/oprac. AK/