Zamknij

Jak zapobiec czwartej fali? Rzecznik rządu: nie wykluczamy "modelu francuskiego"

27.07.2021 08:43
Piotr Muller
fot. PAP

W tej chwili mamy wprowadzony model hybrydowy. Jeżeli obniżamy lub zwiększamy limity, to nie obejmują one osób zaszczepionych. Ten model na pewno zachowamy - powiedział w rozmowie z Polsat News Piotr Müller. Rzecznik rządu nie wykluczył także wprowadzenia tzw. modelu francuskiego w walce z epidemią Covid-19. 

Czwarta fala koronawirusa stanowi realne zagrożenie. Zdaniem wirusologów uderzy w Polskę najpóźniej we wrześniu, a być może już pod koniec wakacji. To sprawia, że eksperci dyskutują nad tym, jak zapobiec jej potencjalnym skutkom, czyli m.in. usprawnić program szczepień i jakie obostrzenia mogą ewentualnie zostać wprowadzone.  

Adam Niedzielski był niedawno pytany, czy rząd rozważa wprowadzenie ograniczeń dla osób niezaszczepionych przeciw Covid-19, jak ma to miejsce np. we Francji. Minister zdrowia odpowiedział, że w tej sprawie "na razie nie ma żadnych decyzji". W sprawie działań prewencyjnych w temacie czwartej fali wypowiedział się także - w rozmowie z Polsat News - rzecznik rządu Piotr Müller. 

Müller: nie wykluczamy wprowadzenia "modelu francuskiego" ws. szczepień

Müller przekazał, że w poniedziałek Rada Medyczna przy premierze przeprowadziła na ten temat "dłuższą dyskusję", która miała trwać 1,5 godziny. Podkreślił jednocześnie, że "jeżeli limity osób w obiektach takich jak restauracje zostaną zmniejszone, to zmiana nie obejmie osób, które są w pełni zaszczepione.

W tej chwili mamy wprowadzony model hybrydowy. Jeżeli obniżamy lub zwiększamy limity, to nie obejmują one osób zaszczepionych. Ten model na pewno zachowamy. Jeżeli limity zmniejszałyby się w niektórych miejscach, to te osoby zaszczepione tymi limitami, co do zasady nie będą objęte

Piotr Müller, rzecznik rządu

Polityk przyznał, że w tym momencie nie należy wykluczać wprowadzenia w naszym kraju tzw. modelu francuskiego ws. szczepień. Argumentował to tym, że "koronawirus może rozwinąć się w różny sposób". Zaznaczył jednak, że "tego tematu akurat nie poruszano na Radzie Medycznej" i że należy "wziąć pod uwagę aspekt społeczny, medyczny i prawny".

- Zainstalowanie modelu francuskiego to decyzja, która byłaby daleko idąca, natomiast na ten moment w pełni nie mogę wykluczyć takiego wariantu. Przez ostatnie miesiące, blisko półtora roku, koronawirus rozwijał się w różny sposób. W pewnym momencie, nawet gdy chcieliśmy, żeby ograniczenia były mniejsze, to później okazywało się, że kolejna fala koronawirusa musiała weryfikować nasze nastawienie - stwierdził rzecznik w rozmowie z Polsat News.

Francja. Obowiązkowe szczepienia dla medyków, obostrzenia dla niezaszczepionych

Dwa tygodnie temu prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział wprowadzenie obowiązku szczepień dla medyków i pracowników placówek opiekuńczych. Ogłosił również, że od 21 lipca warunkiem wejścia do gromadzących ponad 50 osób miejsc rozrywki i kultury będzie certyfikat sanitarny, potwierdzający przejście pełnego cyklu szczepień, przechorowanie infekcji lub aktualny negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

Od 1 sierpnia certyfikat będzie też trzeba okazywać, wchodząc do restauracji, kawiarni, centrum handlowego, placówki służby zdrowia, a także przed podróżami lotniczymi i dłuższymi trasami kolejowymi czy autobusowymi. Jak podają francuskie media, spowodowało to znaczący przyrost osób zarejestrowanych na szczepienie. 

Macron ogłosił w poniedziałek, że na ten moment co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw Covid-19 przyjęło ponad 40 mln Francuzów, czyli blisko 60 proc. mieszkańców kraju. Dodał równocześnie, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba zaszczepionych powiększyła się o 4 mln.

RadioZET.pl/PAP/polsatnews.pl