Koronawirus w Zgierzu. Pacjent, który uciekł ze szpitala jest zakażony Covid-19

20.03.2020 21:34
Koronawirus w Zgierzu. Pacjent, który uciekł ze szpitala jest zakażony Covid-19
fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER

Pacjent, który w piątek po południu uciekł ze szpitala w Zgierzu z objawami koronawirusa, został zatrzymany i osadzony w specjalnie przygotowanym areszcie. Okazało się, że mężczyzna jest zakażony Covid-19 - jego testy dały pozytywny wynik. Teraz, grozi mu nawet do 8 lat więzienia - informuje Polsat News.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koronawirus w Zgierzu. O sprawie pisaliśmy wczoraj – 54-latek, diagnozowany pod kątem koronawirusa, około godziny 15.00 uciekł z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu. Mężczyzna trafił tam ze szpitala w Sieradzu, ponieważ miał objawy zakażenia Covid -19. W Zgierzu czekał na wyniki, jednak postanowił samodzielnie oddalić się z placówki.

Zobacz także

Policję o tym fakcie poinformował personel szpitala.

Zobacz także

Uciekinierowi grozi do 8 lat więzienia

Jak z kolei w piątek wieczorem poinformowała stacja Polsat News, 54-latek jest zakażony koronawirusem. Informację tę przekazał dziennikarzom Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Wynik jego testu wyszedł pozytywnie.

Zobacz także

Mężczyzna został zatrzymany 3 godziny po ucieczce.

Zobacz także

W wyniku szeroko prowadzonych działań mężczyzna, około godziny 18, został namierzony przez kryminalnych z KMP w Łodzi. Zatrzymali go z zachowaniem wszelkich środków ostrożności w kamienicy przy ul. Narutowicza

Joanna Kącka KWP Łódź w rozmowie z Polsat News

Ponadto jak wynika z informacji dziennikarzy Polsatu, lekarze wyrazili zgodę na osadzenie uciekiniera w policyjnym areszcie, w którym zostały wydzielone specjalne cele dla osób, łamiących zasady izolacji. 54-latek będzie odpowiadał przed sądem za zagrożenie życia lub zdrowia wielu osób, m.in. dlatego że poruszał się komunikacją zastępczą i dotarł nią do Łodzi.

Jak czytamy na portalu Polsat News, za czyn ten grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/PAP/Polsat News