Zamknij

Wrocław: Kobieta zakażona koronawirusem jest w domu. „Z dwoma osobami”

11.03.2020 09:47
Szpital we Wrocławiu
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Koronawirus we Wrocławiu. Młoda kobieta, o której zakażeniu koranawirusem resort zdrowia poinformował w we wtorek, przebywa w kwarantannie domowej. Stan kobiety jest dobry.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koronawirus we Wrocławiu. Kobieta zakażona koronawirusem to czwarty przypadek infekcji tym patogenem w stolicy Dolnego Śląska. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu przebywają trzy zakażone osoby – 73-latek, 74-letnia kobieta oraz 26-latek.

Koronawirus we Wrocławiu. Kobieta z koronawirusem jest w domu

Według informacji sanepidu, kobieta jest z tego samego ogniska epidemicznego co 73-letni pacjent zarażony koronawirusem, który jest hospitalizowany w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. Z tego ogniska jest też leczona w tym szpitalu 74-latka, u której stwierdzono zakażenie nowym patogenem. Stan starszego mężczyzn jest ciężki, ale stabilny, zaś 74-latki poważny. 73-latek zaraził się od osoby z rodziny, która przyjechała z USA.

Zobacz także

W dobrym stanie jest zaś młoda kobieta, o której zakażeniu koranawirusem resort zdrowia poinformował we wtorek.

Rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu Magdalena Odrowąż-Mieszkowska powiedziała, że kobieta, po tym jak stwierdzono zakażenie koronawirusem u 73-latka, została objęta kwarantanną.

Ona od tygodnia jest w kwarantannie domowej. Służby sanitarne pobrały od niej próbki do badań, a wyniki przekazaliśmy szpitalowi

- powiedziała rzecznika. Dodała, że kobieta jest w kwarantannie domowej z dwoma osobami.

Zobacz także

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

RadioZET.pl/PAP