Zamknij

Kępno: Otworzyli przedszkola, ale już zamknęli. "Musimy kierować się rozsądkiem"

Magdalena Barszczak
20.05.2020 12:46
Przedszkole
fot. MARIUSZ KAPALA / GazetA LUBUSKA/Polska Press/East News

Burmistrz Kępna (woj. wielkopolskie) zdecydował o ponownym zamknięciu przedszkoli. Swoją decyzję tłumaczy wzrastającą liczbą zakażonych koronawirusem w mieście. Od piątku liczba chorych wzrosła niemal trzykrotnie.

Osiem przedszkoli w Kępnie ponownie zamknięto. Jak poinformował burmistrz Piotr Psikus, decyzja jest podyktowana zwiększającą się liczbą zachorowań na koronawirusa w mieście.

Piotr Psikus wydał rozporządzenie o zamknięciu wszystkich przedszkoli od wtorku. Ma to związek ze zwiększoną liczbą zarażeń wirusem SARS-COV-2 w Kępnie.

Zobacz także

Kępno: zamknięto przedszkola. Przybyło zakażeń koronawirusem

Jak poinformował we wtorek burmistrz Kępna Piotr Psikus, w powiecie kępińskim odnotowano 40 zakażeń koronawirusem.

"W ubiegły piątek było to zaledwie 15 osób. 25 osób to mieszkańcy Kępna" - podkreślił Psikus, cytowany przez tvn24.pl. Jak dodał, 172 osoby na terenie miasta i gminy objęte są kwarantanną.

Do odwołania nieczynnych będzie pięć przedszkoli i trzy oddziały przedszkolne działające przy szkołach.

Zobacz także

Burmistrz Kępna: nośmy maseczki

Jak poinformował burmistrz decyzję wydał na wniosek dyrektorów przedszkoli samorządowych i szkół podstawowych.

Musimy kierować się rozsądkiem i robić wszystko, by ograniczać zagrożenie

- powiedział.

Wzrastająca liczba zachorowań to nie wszystko. Drugim z czynników jest frekwencja. Jak przekazał burmistrz, 150 rodziców deklarowało, że przyprowadzą swoje dzieci do placówek. W praktyce w przedszkolach w zeszłym tygodniu przebywało 20 maluchów.

Na razie nie wiadomo, kiedy przedszkola wznowią działalność. "Wspólnie z dyrektorami analizujemy sytuację" - mówił burmistrz. Zaapelował też do mieszkańców gminy Kępno o noszenie maseczek ochronnych.

Mój głos kieruje głównie do osób młodych, których mogłem w zeszłym weekend zaobserwować, chodzących z nonszalancją, z kpiną wręcz na twarzy, gdy widzieli osoby noszące maseczki. Zwróciłem paru osobom uwagę. Nie powiem, z jakimi tekstami się spotkałem

- przekazał.

Jak dodał, "są to osoby nieodpowiedzialne, które stwarzają zagrożenie dla nas wszystkich".

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/TVN24.pl