Zamknij

Ponad 40 proc. najstarszych seniorów niezaszczepionych. Eksperci biją na alarm

11.05.2021 17:49
Szczepienia przeciw Covid-19
fot. PAP

Zaszczepionych lub chociaż zapisanych na szczepienie przeciw Covid-19 jest już coraz więcej 20- i 30-latków. Eksperci biją jednak na alarm, bo niezaszczepionych jest ponad 40 proc. najstarszych Polaków. - Kiedy dziś pytam seniora, czy zamierza się szczepić, słyszę "ja i tak nie wychodzę z domu" - mówi w rozmowie z WP lekarz z Lubelszczyzny dr Tomasz Zieliński. 

Szczepienia przeciw Covid-19 trwają w naszym kraju od końca grudnia ubiegłego roku. Wykonano jak dotąd prawie 14 mln szczepień. W pełni zaszczepionych jest ponad 3,7 mln osób – podano we wtorek na rządowych stronach.

Od 9 maja e-skierowanie w systemie mają już wszyscy dorośli Polacy. Każdy obywatel i obywatelka tego kraju, niezależnie od wieku, ma możliwość zarejestrowania się na szczepienie. Niektórzy 20- i 30-latkowie są już po jednej lub nawet dwóch iniekcjach - czy oznacza to, że możemy ogłosić sukces?

Zaszczepionych mniej 58 proc. najstarszych Polaków. Co z resztą?

Niekoniecznie - eksperci ostrzegają bowiem, że dotarcie - w mniej niż pół roku - do momentu, gdy zapisywani i szczepieni są najmłodsi dorośli, wcale nie oznacza, zawrotnego tempa szczepień (a co za tym idzie wymiernego sukcesu całego narodowego programu). Niestety, powodem tego jest przede wszystkim fakt, iż nadal niezaszczepionych (albo nawet niezarejestrowanych) jest znaczna liczba osób starszych, zwłaszcza seniorów. 

Jak podał na Twitterze informatyk i pedagog Krzysztof Pstrągowski, który jest jedną z osób analizujących dane od początku epidemii, wśród osób powyżej 80. roku życia odsetek zaszczepionych przeciw Covid-19 wynosi 57,5 proc. 

Wirtualna Polska przypomina również dane Europejskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, z których wynika, że w zeszłym tygodniu seniorzy stanowili mniej niż jeden procent osób poddanych wakcynacji. Z kolei tweet Pstrągowskiego udostępnił immunolog i ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z Covid-19 dr Paweł Grzesiowski. 

"Przed nami ściana, niecałe 58% zaszczepionych osób 80+ to daleko od granicy odporności populacyjnej, chyba że przyjmujemy, że reszta zachoruje - ale najwyższa umieralność jest w tej grupie. Konieczny plan B dotarcia do tych, którzy nie zgłosili się na szczepienia" - napisał lekarz. 

WP pisze - powołując się na ECDC - że Polska jest na zaledwie 20. miejscu pod względem wyszczepienia seniorów 80+, w przeciwieństwie do np. Danii, Irlandii i Hiszpanii, gdzie wszyscy 80-latkowie przyjęli już preparaty chroniące ich przed wirusem. Za to jeszcze czwarci na kontynencie, jeśli chodzi o grupę wiekową 25-49 lat. 

Episkopat: szczepionki AstraZeneca i Johnson&Johnson budzą poważny sprzeciw moralny

Dlaczego ponad 40 proc. najstarszych obywateli naszego kraju nadal się nie zaszczepiło? Niektórzy mogą mieć problem z umówieniem wizyty, ponieważ nie mają np. dostępu do internetu (a część z nich jest samotna i nie ma nikogo bliskiego, kto mógłby im pomóc).

Jest też jednak grupa osób, które nie chcą się szczepić. Być może nie wierzą w skalę pandemii, być może przestraszyły ich doniesienia na temat zakrzepicy (która pojawiła się u kilkunastu osób w Europie po przyjęciu szczepionki AstraZeneca), ale eksperci wskazują również jeden z możliwych punktów zwrotnych w przebiegu programu szczepień. Chodzi o kwietniowy list polskich biskupów (pod auspicjami Episkopatu), w którym napisano, że "technologia produkcji szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson budzi poważny sprzeciw moralny".

Według Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych, w produkcji powyższych preparatów korzysta się z "linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów". I choć dalej w dokumencie zaznaczono, że "mogą z nich korzystać ci wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki", być może wystarczyło to, aby pohamować entuzjazm części wierzących seniorów (ale też młodszych, dla których opinia Kościoła Katolickiego jest w tej sprawie niezwykle istotna). 

Lekarz: jeśli ktoś tym pacjentom nie pomoże, nie zarejestrują się na szczepienie

Sprawę skomentował w rozmowie z WP dr Tomasz Zieliński, wiceprezes organizacji lekarzy Porozumienie Zielonogórskie, który zarządza dwoma punktami szczepień na Lubelszczyźnie. - Sądzę, że wiele czynników mogło złożyć się na taki wynik. Najpierw był to strach przed doniesieniami mediów o zakrzepicy. Potem była krytyka szczepionek przez nasz Kościół. Wielu seniorów nie odróżnia tych produktów, usłyszeli, że jakieś szczepionki są złe - powiedział.

Część pacjentów, która się nie zaszczepiła to osoby samotne i mające problem z obsługą telefonu komórkowego. Jeśli ktoś im nie pomoże, nie zarejestrują się na szczepienie. Kiedy pytam osoby starsze o szczepienie, często słyszę w odpowiedzi "ja nie wychodzę z domu, niech się dzieje, co chce"

dr Tomasz Zieliński

W tej sprawie alarmował już także krakowski lekarz prof. Wojciech Szczeklik, oznaczając w swoim tweecie bezpośrednio ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. "Czy jest jakiś plan jak dotrzeć do seniorów 70+ którzy do tej pory się nie zaszczepili ? Może to kwestia oddalenia od punktu szczepień lub problemów z rejestracją? W tej grupie ryzyko ciężkiego przebiegu jest największe a więcej niż 1/3 się nie zaszczepiła!" - pisał. 

Odpowiedział mu sam Niedzielski. "Uruchomiliśmy już możliwość generowania przez lekarzy poz list osób niezaszczepionych na swoich listach w wieku 60+. Lekarze rodzinni mają już narzędzie wskazujące pacjentów, których wątpliwości bądź niedogodności trzeba rozwiązywać. Przed nami także kampania profrekwencyjna" - zapewnił szef resortu zdrowia:

Przypomnijmy, że w poniedziałek szef Kancelarii Premiera oraz pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień Michał Dworczyk zapowiedział, że w drugiej połowie maja wystartuje duża kampania profrekwencyjna, w której udział wezmą znani sportowcy, a także youtuberzy i blogerzy, czyli osoby, które są - jak podkreślił minister - "popularne wśród młodzieży". 

RadioZET.pl/wp.pl/Twitter/PAP