Zamknij

Polacy i Chinka przylecieli na Okęcie. Nie stwierdzono koronawirusa, ale...

09.02.2020 12:47
Warszawa Koronawirus
fot. Jakub Kaminski/East News

Nie wykryto koronawirusa u czterech Polaków i Chinki, którzy w sobotę wieczorem przylecieli specjalnym samolotem z Chin do Warszawy. Przed nimi jednak kolejne badania na obecność wirusa i kwarantanna.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do Polski wrócili kolejni rodacy z ogniska koronawirusa. W sobotę wieczorem na warszawskim Okęciu wylądował samolot z piątką pasażerów. Prosto z lotniska Polacy i jedna Chinka trafili do szpitala zakaźnego.

Zobacz także

Jak przekazał reporter Radia ZET Michał Dzienyński, cała piątka czuje się dobrze. Przede wszystkim – pomyślnie przeszli wstępne badanie na obecność koronawirusa.

Pozostaną na oddziale zakaźnym jednego ze stołecznych szpitali jeszcze przez kilkanaście dni. Przed podróżnymi wciąż kolejne badania na obecność groźnego wirusa. Specjaliści podkreślają, że jest on groźny, gdyż rozwija się często bezobjawowo przez nawet dwa tygodnie.

Zobacz także

W poniedziałek mamy poznać także dokładne wyniki trzecich próbek 30 Polaków, którzy ponad tydzień temu przylecieli z Wuhanu do Wrocławia. Ci pacjenci są nadal na obserwacji na oddziale zakaźnym jednego ze szpitali we Wrocławiu.

Dziś o poranku chińska komisja zdrowia podała, że bilans ofiar koronawirusa wzrósł do 811. Jego źródłem jest prowincja Hubei.

RadioZET.pl/Michał Dzienyński