Zamknij

Zgłosiła przekroczenie limitu wiernych w kościele. Ksiądz nazwał ją "Judaszem"

07.04.2021 20:36
kościół
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Parafianka w Kościelcu (woj. wielkopolskie) wezwała policję, gdy w kościele na mszy w Wielki Czwartek pojawiło się więcej wiernych, niż pozwalają na to rządowe restrykcje. W odwecie ksiądz zamieścił w gablocie ogłoszenie, że w parafii jest "Judasz".

Zdjęcie, na którym widać kościelną gablotę w parafii w Kościelcu, niedaleko Koła, trafiło do mediów społecznościowych. Tamtejszy ksiądz postanowił zemścić się na parafiance, która zgłosiła policji sprawę przekroczenia liczby wiernych w kościele. W związku z epidemią COVID-19 w całej Polsce w miejscach kultu obowiązują limity osób.

"W Wielki Czwartek w naszej parafii powtórzyła się ta sama scena, co 2 tysiące lat temu w Wieczerniku, kiedy jeden z 12-tu - Judasz - zdradził Jezusa. Podobnie w naszym kościele w Wielki Czwartek jeden z parafian (parafianka), będąc w świątyni podczas liturgii, zadzwoniła na policję, zgłaszając przekroczony limit wiernych w kościele (1 osoba na 20 m2)" - brzmi treść ogłoszenia wywieszonego w gablocie pod kościołem.

Ksiądz nazwał wierną "Judaszem", bo zgłosiła na policję przekroczenie limitu osób w kościele

Autor ogłoszenia porównał zachowanie parafianki do zdrady i dodał, że przez wspomnianą osobę parafia została ukarana karą pieniężną. "Dlatego ofiary składane w Wielką Sobotę przed kościołem podczas święcenia pokarmów na stół wielkanocny i ofiarę złożoną wcześniej na jałmużnę wielkopostną przeznaczymy na poczet przysądzonej kary finansowej" - kontynuował ksiądz. Duchowny dodał, że w kościele będzie mogło przebywać 60 osób, czyli tyle, na ile pozwalają rządowe obostrzenia.

Nietypowe ogłoszenie szybko zniknęło z gabloty, jednak w internecie nic nie ginie. Fotografia trafiła do mediów społecznościowych i stała się hitem sieci. Niektórzy parafianie, cytowani przez portal tvn24.pl podchodzą z humorem do całej sytuacji. - Może myślał, że nikt się nie odważy i może sobie ignorować obostrzenia. A tu klops, więc musiał przelać frustrację na kartkę, którą później zobaczył cały kraj – komentowała jedna z kobiet. 

Nie brakuje jednak osób, które zachowanie duchownego rozzłościło. - Ksiądz chyba na głowę upadł. Ludzie się zarażają, wielu umiera, a ten takie głupoty pisze – relacjonował jeden z parafian, cytowany przez tvn24.pl.

Informacje dotyczące przekroczenia liczby wiernych w kościele w Wielkopolsce potwierdziła w rozmowie z portalem sierżant sztabowy Weronika Czyżewska z kolskiej komendy powiatowej. - Wszelkie dane dotyczące liczby wiernych przekazaliśmy do powiatowej inspekcji sanitarno-epidemiologicznej. Mogę jedynie zaznaczyć, że wiernych było więcej, niż pozwalają na to obostrzenia sanitarne – zaznaczyła. Szefowa kolskiego sanepidu Ewa Lewicka dodała z kolei, że decyzje dotyczące wysokości kary jeszcze nie zapadły.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/tvn24.pl