Kosiniak-Kamysz uderza w PiS: fałszywi obrońcy polskiej wsi

Redakcja
18.08.2018 17:04
Kosiniak-Kamysz uderza w PiS: fałszywi obrońcy polskiej wsi
fot. Wojciech Stróżyk/EastNews

- Powstrzymamy fałszywych obrońców polskiej wsi, powstrzymamy PiS, powstrzymamy oszustów. Przywrócimy w Polsce i sprawiedliwość, i prawo - zapowiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, zwracając się do uczestników protestu w Rębowie pod Wyszogrodem (Mazowieckie).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Kosiniak-Kamysz przekonywał, że to PSL reprezentuje "prawdziwy ruch ludowy", a nazwa tej partii jest zarazem programem.

- Tu jest Polska i tu są jej gospodarze, ci którzy od świtu do zmierzchu, panie premierze Morawiecki, ciężko pracują - mówił podniesionym głosem Kosiniak-Kamysz. Zarzucił szefowi rządu, że wcześniej, gdy był wicepremierem nie zapisał programu dla polskiej wsi w tzw. "planie Morawieckiego". 

Zobacz także

- Panu się dzisiaj wieś spodobała. Pan sobie pojechał, może pierwszy raz w życiu nawet Pan stodołę zobaczył, jak Panu konferencje zorganizowali. Przeszedł się pan po polu w garniturze. Włożył pan nawet gumiaki. Ale pan wsi nie czuje, nie rozumie, nie zna, a co najgorsze, pan o nią nie dba - ocenił prezes PSL, nawiązując do niedawnej konferencji prasowej premiera Morawieckiego, który ogłosił tzw. "plan dla wsi".

Krytykując działania rządu odnośnie rolnictwa, Kosiniak-Kamysz wymieniał opinie samych rolników - "jak trudno utrzymać rodzinę, jaki jest niepokój, jak ludzie są podzieleni". - Podział społeczeństwa to jest najgorsza rzecz, jakiej dokonał ten rząd. Podzielił, skłócił, zniszczył, bo się nas boi, boi się zjednoczenia polskiej wsi - oświadczył szef PSL.

Kosiniak-Kamysz: Nie pouczajcie rolników, nie pouczajcie samorządowców

Wśród zarzutów wobec obecnego rządu wymienił m.in. brak odpowiedniej reakcji i wsparcia dla gospodarstw dotkniętych suszą. Przytoczył oficjalne dane, iż szacowane straty powstałe w wyniku suszy to ponad 2 mld zł. Zaznaczył przy tym, że tylko w trzech województwach straty wynoszą powyżej 1 mld zł. Pytał jednocześnie o wypłaty odszkodowań. 

- Te odszkodowania potrzebne są tu i teraz. Potrzebne jest umorzenie kolejnej raty podatku rolnego, który trzeba zapłacić we wrześniu. To jest 400 mln zł. I zwrot tych pieniędzy samorządowi, bo samorządowcy, chcą pomagać. To nie tak, jak mówią rządzący, że to jest wina samorządu, że nie ma szacowania strat. Nie pouczajcie rolników, nie pouczajcie samorządowców, tylko pomagajcie - mówił Kosiniak-Kamysz, recenzując działania rządu.

RadioZet.pl/PAP/bm